Firma Infegy opublikowała majowe wydanie rankingu najpopularniejszych marek w social web, pod nazwą Social Radar. Na pierwszym miejscu Twitter, na drugim Google a na trzecim Obama.
Twórcy Social Radar, swój ranking budują w oparciu o analizy milionów wpisów na blogach, forach internetowych, w serwisach społecznościowych, na Twiterze. itp., w których padła nazwa danej firmy.
Tym co zwraca moją uwagę jest fakt, że w pierwszej dwunastce najbardziej popularnych brandów w sieci, znajduje się aż cztery razy, firma z nadgryzionym jabłkiem w logu: iPhone – na czwartej pozycji, Mac – na ośmej, Apple na dziewiątej i iPod na dwunastej. To się nazywa genialnie zarządzać markami!
Żadna inna firma nie może się pochwali takim osiągnięciem. Nawet Microsoft ma w pierwszej dwunastce tylko dwa brandy: Windows na siódmym i Microsoft na dziesiątym.
Pierwsze miejsce Twittera tylko potwierdza obserwacje, że ta platforma staje się coraz ważniejszym narzędziem komunikacji w social web. Nie mogę się doczekać na to, aż jej twórcy wymyślą jakąś rozsądną, nieinwazyjną, metodę na wykorzystanie jej potencjału reklamowego. Google pewnie też
Trzecie miejsce Barracka Obamy pokazuje z jednej strony, że jest to polityk zadziwiająco popularny (to banał), a z drugiej, że zespół, który dba o jego obecność w social web, naprawdę wie co robi. I tutaj, nie mogę się doczekać, kiedy do podobnej wprawy dojdą instytucje Unii Europejskiej, że o krajowych nie wspomnę.
Całość materiału jest dostępna na stronie Infegy.
Filed under: Wiedza, badania, web 2.0 , Apple, Barrack Obama, Google, Infegy, iPhone, iPod, Mac, Microsoft, Social Radar, Twitter, Windows



W kategorii najbardziej znanych marek Social Webu, najłatwiej przebić się markom, które są elementami Social Webu. Twitter, Google, YouTube, Facebook, Yahoo;)Respect dla NBA, Nike, LG i VW.
Nie do końca. Zauważ, że Social Radar bada: o jakich markach, jak często mówi się na “platformie” social web.
Prawda?
Ich badania nie ma charakteru ankietowego, lecz automatyczne – ze streamu wypowiedzi w necie. Nie zachodzi tu więc ryzyko, że badani zasugerują się otoczeniem i to zmieni rodzaj ich wypowiedzi.
To, że jesteśmy w kawiarni, nie oznacza automatycznie, że będziemy o niej rozmawiać
To badanie pokazuje po prostu, jakie marki są w danym momencie “gorące” i o których chętnie rozmawiamy.
Oczywiście, należy wziąć pod uwagę, że grupa badanych osób jest specyficzna – są to ludzie “sieci”, będący “na bieżąco” z nowoczesną technologią i jej nowinkami, więc, w sposób naturalny, tematyka ich rozmów będzie częściej zahaczać o tematykę technologii.
Na pewno częściej niż gdyby, w podobny sposób, podsłuchać “normalne” rozmowy ludzi na rynku jakiegoś miasta lub wszystkich mam z dziećmi w piaskownicach
Jest tym sporo racji, co piszesz. Uważam jednak, że użytkownicy społecznych mediów trochę się sugerują otoczeniem. W knajpie często pada słowo “piwo”. Np. przynieś mi browar, dobre to piwo, miałem ochotę napić się dobrego piwa od dawna, może nie powinienem pić już kolejnego piwa itp. Z kawiarnią jest inaczej. Nie możemy tam “kawiarzyć”, a na Twitterze możemy “tweetować”, na Google “googlować”, na Facebooku “face’ować” (ostatnio słyszałem).
Podsumowując marki te na pewno mają fory;)