Czy Facebook, na naszych oczach, staje się spoiwem całego social web? Tak zaczyna myśleć Andy Beal, który na blogu Marketing Pilgrim zastanawia się, czy to właśnie widzi na poniższym wykresie.fragmented social web

Beal sądzi, że widoczny na powyższym wykresie ciągły wzrost popularności Facebooka, przy pewnym stałym poziomie popularności serwisów takich jak youtube.com, flickr.com, hotmail.com, twitter.com, oznacza, że coraz więcej naszych działań na tych serwisach, takich jak  zamieszczanie zdjęć, filmów wideo, itp. robimy właśnie via Facebook.

Sam po sobie widzę, że Facebook dla mnie i wielu moich znajomych staje się właśnie takim „hipermarketem”, który zaspokaja, w jednym miejscu, nasze potrzeby komunikowania się. Zamiast logować się do 10 serwisów, możemy to zrobić w jednym miejscu.

Czy jest to strategia win-win? Czy wygrywa na tym zarówno Facebook i np. Flickr? Na to wygląda.

Ja w każdym bądź razie, powtarzam to, co napisałem dzisiaj pod jednym z komentarzy:

„(…) Facebook wyrasta na uniwersalną, międzynarodową platformę społecznościową, która ma szansę stać się w swojej kategorii, tym, czym Google jest w swojej.

Social web zmierza w kierunku ujednolicenia: pod jednym “loginem” będziemy poruszać się po całym internecie, więc być może okaże się, że wkrótce nie będzie ważnym, z której platformy korzystamy lecz tylko – komu płacimy za ciekawe usługi/produkty.”

About these ads