Jest godzina 17.50 a za oknem 30 stopni. Dlatego pomysł, aby udzielać rabatu zmieniającego się w zależności od temperatury na zewnątrz uważam za bardziej niż trafiony.
Im wyższa temperatura na zewnątrz, tym wyższy rabat.
A na taki pomysł wpadli właściciele londyńskiego butiku z męską modą – Social Suicide. W najbliższych dniach warto więc tam wpaść i kupić coś taniej, np. marynarkę Pearly Queen – zamiast za 1008 funtów, to o 30 proc. taniej
Ciekawa wizualizacja pokazująca użytkowników Twittera na zasadzie, co by było, gdyby użytkowników Twittera było 100. I kilkanaście innych, bardzo ciekawych, informacji statystycznych dotyczących użytkowników tej platformy.
Jak zwykle w internecie: kilku coś mówi, większość słucha.
Autor tej infografiki, Rohit Bhargava (Senior Vice President, Strategy & Marketing Ogilvy 360 Digital Influence) w tekście na swoim blogu “10 Stunning (And Useful) Stats About Twitter” zwraca również uwagę na to, że język angielski jest nadal dominującym językiem spośród używanych na Twitterze.
Twitter, jak każda firma, ewoluuje. Wydaje się, że po etapie budowy aplikacji do mówienia “co teraz robię”, jego twórcy poszli za głosami użytkowników i zmieniają go w aplikację do badania tego, co się aktualnie na świecie dzieje.
Dziel się i odkrywaj tym, co się dzieje,w tej chwili, wszędzie na świecie.
Na to przynajmniej wskazuje dzisiejsza zmiana layoutu głównej strony tego serwisu. Została ona wzbogacona o okienko wyszukiwarki pozwalającej sprawdzić co mówią jego użytkownicy na jakiś temat oraz listę popularnych tematów poruszanych na jego “łamach” w ciągu ostatniej minuty, dnia i tygodnia.
W ostatnich miesiącach widać, jak krok po kroku, twórcy tego serwisu odkrywają razem z jego użytkownikami, do czego, tak naprawdę, to narzędzie może służyć.
Firmy aktywnie działające w social media osiągają lepsze wyniki finansowe od pozostałych. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Wetpaint oraz Altimeter Group.
Raport dostępny jest na tej stronie a warto z nim się zapoznać ponieważ próbuje odpowiedzieć na proste pytanie: czy social media są efektywne kosztowo.
Jak się zareklamować, aby było to zauważone? Wiadomo: trzeba wymyślić coś nowego. Może wykorzystać coś takiego?
Holenderska firma Nuformer oferuje niesamowite w efekcie projekcje 3D na budynkach. Bardziej szczegółowo opisuje tą technologię na swojej stronie, więc nie będę udawał, że wiem jak to działa.
Wiem jednak jedno: efekt jest spektakularny. Zresztą zobaczcie sami:
Rola mainstreamowych mediów się zmniejsza, a w ich miejsce wchodzą tzw. “nowe media”. To zła wiadomość dla pseudo mediów internetowych typu “copy-past”, bo oznacza ona, że zaczną wysychać źródełka newsów, które do tej pory je utrzymywały.
Dziennikarze prasowi poszli pracować do niche outlets.
Ładnie obrazuje to powyższy wykres przygotowany przez The Nieman Journalism Lab, na podstawie danych The Project for Excellence in Journalism, pokazujący jak na przestrzeni ostatnich lat, zmniejsza się liczba akredytowanych przy amerykańskim Senacie dziennikarzy z mediów drukowanych. Na przestrzeni 10 lat ich liczba spadła o 30 proc.
Jednak, jak zauważają autorzy tego materiału, nie oznacza to, że spada ogólna liczba dziennikarzy. Ona utrzymuje się, mniej więcej, na podobnym poziomie. Tylko, że przechodzą oni do innego rodzaju organizacji medialnych nazywanych Niche Outlets.
Najnowszy raport “Razorfish Social Media Influance Marketing Report” przynosi ciekawe spostrzeżenie, że klienci korzystający z social media nie ufają sobie nawzajem. Ba! Bardziej ufają reklamom telewizyjnym i recenzjom internetowym napisanym przez ekspertów. Trochę to bez sensu A może nie?
Jakie źródła uważamy za autentyczne?
Z raportu Razorfish (próba 1000 osób) wynika, że aż 71 proc. konsumentów dzieli się rekomendacjami ze swoimi znajomymi on-line, ale tylko 33 proc. konsumentów ufa takowym. Wprawdzie, jeszcze mniej ufają oni reklamom internetowym (31 proc.), ale już 47 proc. z nich bardziej ufa recenzjom anonimowych ekspertów (47 proc.) i reklamom telewizyjnym (52 proc.).
A na końcu porównuje to z 73 proc. zaufaniem jakim obdarzamy opinie naszych offline-owych przyjaciół.
Opakowywanie produktów jest dziedziną marketingu, którą zajmuje się – z powodzeniem – wiele agencji. Jednak wyobraźnia ludzka nie zna granic i wtedy można stworzyć taki slideshow jak ten poniżej.
Packaging jest nauką, sztuką i technologią. Takie trzy w jednym. Z jednej strony ma zapewnić właściwe przechowywanie produktu a z drugiej – zachęcić klienta do sięgnięcia po niego. Zresztą liczba funkcji jakie spełnia, doskonale jest wyjaśniona w powyższym linku do Wikipedii.
Tutaj chciałem tylko pokazać ciekawy slideshow pokazujący jak głupie potrafią być niektóre pomysły na opakowanie. Nic, tylko patrzeć i uczyć się jak tego nie robić.
Co tyczy się zwłaszcza, wielu polskich sklepów internetowych Choć znam też producenta wędlin paczkowanych umieszczającego swoje wyroby w pięknych, zadrukowanych zgniło-zielono foliach
Jak będziecie następnym razem w sklepie – zwróćcie sami na to uwagę
Wiedzą o tym projektanci gazet, graficy w agencjach, marketingowcy w firmach. Dlaczego więc otacza nas tako mało dobrych, czyli “wszystko mówiących” info-grafik? Bo ich zrobienie jest piekelnie trudne. I drogie.
Na stronie PSFK znalazłem taką oto info-grafikę wyjaśniającą dlaczego tanie linie lotnicze są… tanie
Ta info-grafika może posłużyć za cały tekst w gazecie. Patrzysz i wiesz!
Pamiętam z czasów pracy w Gazecie Wyborczej pewne szkolenie, na którym mówiono o info-grafikach. Pokazywano ich zalety i uczono dziennikarzy jak – wspólnie z grafikiem – należy nad nimi pracować.
Dobra info-grafika, jako ilustracja, skraca tekst dziennikarza kilkukrotnie i czyni go znacznie bardziej zapamiętywanym. Dobra info-grafika potrafi w prosty i estetyczny sposób przekazywać nawet skomplikowane informacje. No cóż. My, ludzie, jesteśmy wszyscy wzrokowcami
Od czasu tego szkolenia ja stałem się fanem info-grafik, Gazeta Wyborcza poddała się na tym polu a misję krzewienia w narodzie miłości do nich niósł Tygodnik Cash (czy ktoś go jeszcze pamięta? ), a obecnie podtrzymuje ją Jacek Utko i Puls Biznesu.
A w naszych ubożejących wydawnictwach coraz mniej myśli się o ilustracjach tego typu. Są po prostu za drogie, a wszyscy wiemy, że czas to pieniądz. A czas dwóch ludzi to dwa pieniądze
Lubię, gdy sztuka spotyka się z marketingiem. A gdy tak udanie – to tylko można pogratulować.
Interesujące? Tak. A na końcu Audi
Gerry Judah, artysta znany z tego, że tworzy ciekawe instalacje artystyczne dla firm i instytucji, stworzył dla Audi mierzącą 32 metry i ważącą 44 tony instalacje na “Goodwood Festival off Speed” w Anglii.
Swoją drogą również sam festiwal jest bardzo fajnym przykładem imprezy pokazującej, że event marketing to naprawdę dobra rzecz. O marketingu miejscowości już nie wspomnę
Najnowsze komentarze