Wczoraj, Tomasz Prusek w Wyborczej przewidywał, że po producencie szkła – firmie Krosno oraz mebli – Swarzędzu zostaną pewnie tylko ich marki. Bo są ich największym atutem. Akurat!

Wprawdzie w rankingu marek Krosno było warte w ubiegłym roku 20 mln zł, ale chciałbym zobaczyć tego szaleńca, który wyłoży za nią tyle kasy. No chyba, że nie swojej, to się może zdarzyć🙂

Podobno nową światową banką spekulacyjną – po dotcomach i nieruchomościach będą rozbuchane dziś do niebotycznych wartości wyceny marek. Gwałtowna przecena wycen tych wartości spowoduje gigantyczne zamieszanie w bilansach spółek w to umoczonych i sprowadzi na nie poważne problemy finansowe.

Może to i dobrze, bo wtedy na ziemię wrócą niektórzy specjaliści od finansów, którym takie wyceny pomagają jeszcze bardziej się lewarować lub dokonywać zadziwiających wymian akcji. Choć biorąc pod uwagę ostatnie doświadczenia – po bańce, ci specjaliści zapewne zamieszkają na Bahamach a to akcjonariusze wylądują z rękami w nocnikach🙂

A wracając do naszych dwóch spółek – nie fetyszyzowałbym magii ich marek. Marka musi iść bowiem za produktem/usługą. Tak jak za Applem, Harleyem-Davidsonem czy też McDonalds. I dopiero wtedy ma jakąś (!!!) wartość. Wierni fani Apple. Rzesze wyjątkowych klientów Harleya. Takie samo skojarzenie każdego ziemianina po zobaczeniu dwóch złotych łuków McDonalds.

Czy można powiedzieć o naszych drogich firmach S i K, że się tak wyraźnie i dobrze kojarzą? Co one oferują? Nie wiem. Co mają świetnego? Nic.

Lata, ba! dekady! zmieniania co chwilę strategii marketingowych i sprzedażowych, zmieniania zarządów, dyrektorów marketingu, agencji reklamowych, przekazów reklamowych, grup docelowych zrobiły swoje. Wydmuchały te marki okrutnie. Te marki są martwe!

Nie chcę obstawiać czy znajdzie się ktoś, kto dostrzeże w nich jeszcze jakiś potencjał. Daj mu wtedy Panie Boże zdrowie i dużo rozumu.

Ale moim zdaniem taniej i skuteczniej będzie stworzyć nowy brand. No chyba, że te marki sprzedawać będą za naprawdę śmieszne pieniądze. Albo, że ktoś je kupi jako 2 w 1 – w wianie z gruntem na którym stoją te fabryki🙂