Albo jakie agencje, takie pomysły. Pewnie pamiętacie reklamę Castoramy z takim denerwującym chłopkiem roztropkiem dostosowującym się ze swoim przekazem do odbiorcy. Popatrzcie jak to się robi w Ameryce🙂

Lubię i rozumiem reklamy z przymrużeniem oka. Te z Castoramy i Holliday Inn są niby z tej samej półki. Ale jednak każda w zupełnie innym sklepie🙂 Powiedzmy z osiedlowego i z butiku🙂