Nawet kuchnia Białego Domu jest dobrym pretekstem, aby dobrze przedstawić nowego Prezydenta USA. 

wh_kitchen_13

Na powyższym zdjęciu widać Barrracka Obamę z żoną i córką przy posiłku. Zwyczajne zdjęcie wspaniale wpisujące się  w budowę pozytywnego wizerunku 44 Prezydenta USA.

Nie o to jednak mi chodzi, lecz o fakt, że pochodzi ono z krótkiej fotoprezentacji historii kuchni Białego Domu, którą przygotował tygodnik Time oraz CNN. Może i pomaga ona prezydentowi Obamie, ale przede wszystkim buduje wizerunek instytucji, którą on reprezentuje. Co w przypadku kraju o tak krótkiej historii jest tak bardzo cenne.

W dniu inauguracji Obamy zmieniła się też strona Białego Domu. Byliście na niej? Nie? To warto. Zmienia się codziennie. Ma swoją czołówkę, bloga urzędu prezydenckiego i przede wszystkim: spory dział historyczny prezentujący historię urzędu i poszczególnych prezydentów. Na dodatek jest mnóstwo ciekawych prezentacji i ciekawostek. I porównajmy to z polskimi stronami: Sejm RPPrezydent RP,  Premier RP i Biały Dom USA

Nie chcę się tu pastwić nad ich siermiężnością i małostkowością ich gospodarzy.

Bo ze strony Prezydenta RP nie dowiem się łatwo niczego o jego poprzednikach. Dopiero wpisanie do wyszukiwarki nazwiska Kwaśniewski pokazuje, że gdzieś na serwerze Kancelarii znajduje się archiwum z ery przed nowym Prezydentem. Lepiej jest już na stronach Premiera i Sejmu RP, choć trzeba naprawdę pasjonata, aby tam zaszedł i spędził trochę czasu z przyjemnością.

Ale teraz nóż mi się w kieszeni otwiera gdy widzę, że Państwo Polskie nie ma żadnego pomysłu na zaprezentowanie siebie i swoich urzędów w sposób atrakcyjny dla obywateli i obcokrajowców. Nawet w internecie chłopaki tego nie potrafią stworzyć i zintegrować, tak, aby razem, do kupy, to dobrze wyglądało…

No, ale czy to dziwne? Słyszeliście, aby przez Polskę przetoczyła się dyskusja na temat tego, czy Tusk lub Kaczyńscy będą mogli po wyborach zostawić sobie Blackberry?🙂