Na okładce Mosz a w środku jakby więcej do czytania. A może to mi się tylko tak spodobała zawartość ostatniego numeru.

mosz

W dobie internetu trudno rywalizować na newsy, więc Press coraz lepiej radzi sobie opisując bardziej kontekst wydarzeń niż je same. Więcej uwagi poświęca ludziom z branży mediów i reklamy a mniej opisywaniu tego co ich spotkało jakieś dwa miesiące temu. Zresztą skoro Press wydaje doskonały Presserwis, to po co się ma powtarzać.

Jak zwykle warto przeczytać rozmowę numeru, tym razem z Tadeuszem Moszem oraz artykuł o Adamie Michniku. Można się dowiedzieć o nim paru nowych rzeczy.  Wprawdzie nie wiem czy chciałem się ich dowiedzieć, ale wierzę redaktorom, że powinienem. Oprócz tego pełno ciekawych informacji z branży mediów i PR oraz porcja solidnej wiedzy praktycznej na temat sprostowań dla tych wszystkich, którzy z pisaniem i mediami mają do czynienia.

Warto poczytać dział Listy i Sprostowania, bo ciekawy po prostu jest. Szkoda, że Redakcja nie eksponuje go bardziej, bo ożywia on pismo a na dodatek jest najlepszym przykładem dla czytelników, że pismo się nimi interesuje. W The Economist listy są na początku i naprawdę dobrze się je czyta.