Firma Google jest jednym z najlepszych pracodawców w USA. Jej kultura korporacyjna jest uważana za jedną z najlepszych na świecie. Jak ona to robi?

chef

Magicznym miejscem w centrali Google w Kaliforni, w Googleplex, jest Charlie Place – czyli po prostu stołówka zakładowa. Ale nie taka zwykła. Nie dość, że jedzenie jest tam za darmo, to na dodatek, jak podaje serwis Neatorama.com,  co jakiś czas zapraszają tam gościnnie znanych kucharzy na całodzienne występy.

Ponadto  jest tam jedenaście restauracji i barów, również ze zdrową żywnością a wszędzie na terenie firmy są przekąski i napoje. Dodajmy do tego centra fitness, baseny treningowe, itp., itd. Wszystko na koszt pracodawcy.

Nic tylko nie wychodzić i pracować! I przecież o to właśnie Google chodzi🙂

Nie zmienia to jednak faktu, że w dzisiejszych czasach nikt, nikogo do pracy nigdzie nie zmusza, więc według mnie – jeżeli komuś to odpowiada – to może tam pracować nawet 48 godzin na dobę🙂

Poniżej jeszcze przesympatyczny fragment ze strony Google opowiadający o kulturze organizacyjnej firmy:

Budynek światowej centrali Google znajduje się w Mountain View (Kalifornia) — o rzut kamieniem od zachodniej części parku Shoreline Regional Park. Chociaż nie wszystkie biura Google na świecie są tak doskonale wyposażone, jest kilka podstawowych elementów, które definiują miejsce pracy w Google:

  • Wystrój holu — Fortepian, lampy lawowe i projekcje na żywo bieżących zapytań wyszukiwania z całego świata.
  • Wystrój korytarzy — Rowery i wielkie gumowe piłki do ćwiczeń na podłogach, wycinki prasowe z całego świata rozwieszone na tablicach ogłoszeń w każdym miejscu. Googlersi omawiający tajemne zagadnienia adresowania IP i sposoby tworzenia lepszych filtrów antyspamowych.
  • Biura Googlersów — Googlersi pracują w wysoce upakowanych gromadach (całkiem przypominających naszą organizację serwerów), gdzie trzy lub cztery osoby dzielą przestrzeń z kanapami i psami. To zwiększa przepływ informacji i pozwala zaoszczędzić na ogrzewaniu.
  • Sprzęt — Większość Googlersów ma na swoich biurkach wysokiej klasy stacje robocze z systemem Linux. U zarania działalności Google rolę biurek pełniły drewniane drzwi na drewnianych podstawach. Niektóre z nich są nadal używane w grupie inżynierskiej.
  • Zaplecze rekreacyjne — Siłownia z ciężarkami i maszyną do wiosłowania, szatnie z szafkami, pralki i suszarki, pokój masażu, różnorodne gry wideo, piłkarzyki, pianino, bilard, ping-pong, hokej na wrotkach dwa razy w tygodniu (na parkingu).
  • Kantyna Google — Zdrowe obiady i kolacje dla wszystkich pracowników. Serwowane są między innymi dania typu „Grill Charliego”, „Powrót do Albuquerque”, „Zachód spotyka wschód” i „Jarosze” („Charlie’s Grill”, „Back to Albuquerque”, „East Meets West” i „Vegheads”). Można usiąść na świeżym powietrzu i rozmyślać, ciesząc się słonecznym dniem.
  • Pokoje z przekąskami — Pojemniki z różnymi rodzajami płatków zbożowych, gumisiami, , krówkami, miętówkamiorzechami, jogurtami, marchewkami, świeżymi owocami i nie tylko. Tuziny różnych napojów, w tym świeże soki, cola i cappuccino w proszku.
  • Najfajniejszy przystanek podczas zwiedzania — Trójwymiarowy obracający się obraz świata wyświetlany stale na dużym płaskim monitorze w biurze inżyniera, który go stworzył. Szczególnie interesujący jest przełącznik, który pozwala wyświetlać punkty światła unoszące się od powierzchni globu w górę — reprezentujące wyszukiwania w czasie rzeczywistym kodowane kolorami według języka. Przełącz, a zobaczysz, jak wygląda ruch w całym internecie. Warto przejść się na drugie piętro.
  • Najbliższy całodobowy sklep z pączkami — Sklep „Krispy Kreme” w Mountain View (Kalifornia).

I jak tu nie chcieć pracować w takiej firmie? A na dodatek obejrzyjcie jeszcze filmik pokazujący Googleplex od środka:

Wiele poważnych i sztywnych polskich firm, o znacznie mniejszej niż Google przychodach, mogłoby się od niego trochę nauczyć jak budować swoją kulturę korporacyjną i markę🙂