Microsoft popełnij reklamę, w której podśpiewuje się z Apple. Na rynek amerykański. A w Polsce zawrzało🙂

Gdy pierwszy raz zobaczyłem tą reklamę, to tylko pomyślałem, że Microsoft co chwila sięga po inną stylistykę w swoich reklamach. Potem na Antyweb.pl wziąłem udział w ciekawie zapowiadającej się dyskusji na jej temat. A teraz jestem lekko oszołomiony i na pewno rozbawiony dyskusją jaka tam trwa. Zresztą nie tylko tam. Na całym świecie trwają dyskusje appple-manniaków z peceteo-maniakami. Chyba, trochę nieoczekiwanie dla samego Microsoftu, udało mu się wsadzić kij w mrowisko. Prawdziwy viral się z tego zrobił.

Więc grzecznie się do niego dołączam ze swoimi przemyśleniami🙂

microsoft-adTo, że trwa odwieczna wojna między zwolennikami Apple i PC-tów – wiadomo od dawna. Wygląda jednak na to, że ostatnia reklama Microsoftu dotknęła czegoś głębiej ukrytego w psychice jej odbiorców.

To jest dobra reklama. Przemyślana. Trzeba tylko pamiętać, że to nie jest reklama skierowana do mac-userów, tylko do pc-userów. A jej celem jest podniesienie w ich oczach, ich własnej wartości, poprzez racjonalizację ich wyboru – bo wprawdzie kupują PC, ale kupują lepiej i taniej.

Wiadomo, że to Apple zawładnął kategorią “cool”, jeśli chodzi o sprzęt komputerowy. Właśnie dzięki temu może dyktować takie a nie inne ceny.

I Microsoft musiał w końcu jakoś zareagować, aby jego użytkownicy nie czuli się jak osoby mniej cool od tych posiadających Apple. Bo reklamy z Gates-em i Seinfeld-em nie za bardzo mu w tym pomagały. Niektórzy twierdzą, że wręcz przeciwnie🙂

micrososft-ad-23

Jednak zwróćcie uwagę na to, że Microsoft walczy tą reklamą o tych lepszych klientów – gotowych płacić więcej – bo to oni mają wybór i za swoje pieniądze mogą kupić PC-ta lub Mac-a.  Zapewne wyszło mu z badań, że wielu użytkowników PC-ów – woli zapłacić mniej za swój komputer, tłumacząc sobie tą decyzję, tym że: “stać mnie na Apple, ale dokonuję racjonalnego wyboru, bo nie zależy mi na szpanie”.

I to właśnie do nich jest ta reklama. Ma ich utwierdzać w słuszności dokonywanych wyborów. Bo Microsoft wie doskonale, że żadnego klienta Apple tym nie przekona. I tak samo wie doskonale, że nie opłaca mu się walczyć z małym Applem o jakiś drobny procent jego klientów. Ale Microsoft zdaje sobie sprawę, że na lukratywnym rynku droższych notebooków musi walczyć o tych pecetowców, którzy są jemu wierni. Przynajmniej do tej pory.

Zastanawiam się jednak, czy tą reklamą Microsoft nie wywoła jednak, u pewnych swoich dotychczasowych klientów, poczucia, że „coś jest na rzeczy” i, że jednak, szukając notebooka, powinni sprawdzić tą ofertę Apple. Bo obserwując emocjonalne reakcje dyskutujących o tej reklamie internautów, zaczynam się zastanawiać, czy rzeczywiście użytkownicy PC-tów nie mają pewnego rodzaju „kompleksu Apple”🙂. Bo, że mają go użytkownicy Apple – to wiadomo od zawsze🙂

Oczywiście na Youtube znaleźli się już internauci, którzy zaczęli przedstawiać swój punkt widzenia na tą reklamę🙂