Oto tabelka-marzenie każdego szefa marketingu. Aż się nie chce wierzyć… Ale to prawda!

pjc-090408-1

Wyobraź sobie, że 92 proc. Twoich klientów ma produkt z kategorii, którą produkujesz. Z czego 82 proc. ma Twój produkt. A na pytanie jakiej marki produkt klienci chcą kupić w ciągu następnych 12 miesięcy – 100 proc. klientów odpowiada, że… Twojej.

Szalony sen zestresowanego marketingowca? Nie. To codzienność faceta, który zajmuje się w Apple iPod-ami. Lucky bastard🙂

Jego kolega odpowiadający za sprzedaż muzyki on-line (iTunes) ma równie dobrze. 82 proc. klientów z grupy docelowej ściąga muzykę z sieci. Z tego 97 proc. używa do tego programu iTunes.

Facet zajmujący się sprzedażą iPhonów w porównaniu z nimi ma pod górkę. Zaledwie 8 proc. klientów z grupy docelowej ma ten telefon. Ale za to już 16 proc. deklaruje, że chce go kupić w ciągu następnego półrocza.

Tak mi się wydaje, że gdy tych trzech gości spotyka się w piątek lub sobotę na piwie – to mają raczej dobre humory🙂

Patrząc na te tableki należy pamiętać, że ich źródłem jest 17-te coroczne badanie nastolatków wykonane przez firmę Piper Jaffray, którego część wyników zaprezentował portal AppleInsider.

Gene Munster z Piper Jaffray zaznacza, że: – Uważamy, że badania demograficzne nastolatków są krytycznym elementem długofalowego rozwoju rynku muzyki cyfrowej i urządzeń przenośnych i, że Apple zajęło wiodącą pozycję w sektorze muzyki i agresywnie wchodzi do rynku urządzeń przenośnych”. Badanie objęło 600 uczniów szkół średnich w USA, o średniej (tak, wiem – 2 razy ten sam wyraz) wieku 16,3 roku z czego 46 proc.stanowiły kobiety.

Warto przeczytać cały artykuł na AppleInsider, ja tylko przytoczę fragment, który mi się bardzo podoba.

„Apple’s dominance in the PMP market remains largely unchecked, and it is clear to us that Apple has captured the ‚cool factor’ among high school students across America.”

„Cool factor” – czy to nie brzmi cool?🙂 To piękne potwierdzenie tezy, że konsekwentne (to też znaczy, że latami) i świadome budowanie marki – często wbrew temu co mówi otoczenie – i zgodnie z wizją szefa takiej firmy – pozwala na zajęcie wyjątkowej pozycji w umysłach klientów i zamianę ich w „wyznawców” swojej marki.

A później można czytać właśnie takie badania i słuchać takich komplementów🙂

Ile w Polsce mamy takich firm?