Ashton Kutcher rzucił wyzwanie CNN, że pierwszy zdobędzie 1 mln osób na Twitterze. CNN podniósł rękawice. Czy to tylko zabawa?

cnn-vs-ashtonPowyższy wykres pokazuje on-line przebieg tej rywalizacji. A firma Chartbeat, która go udostępniła, jest pierwszym wygranym tego wyścigu.

Sławy CNN – z jego właścicielem Ted Turnerem na czele, nadają rozgłos tej zabawie, a znany hollywoodzki aktor Ashton Kutcher – chętnie się w nią bawi.

CNN od dawna (dwa, trzy miesiące) korzysta z Twittera, wykorzystując go w prowadzonych przez swoich dziennikarzy audycjach do komunikowania się z widzami. To wymarzone narzędzie komunikacji z nimi, w dobie telewizji błyskawicznej, pędzącej 100 newsów na godzinę. CNN, który w USA stracił już dawno swoją pozycję lidera na rzecz FOX News a ostatnio spadł na trzecią pozycję za sprawą MSNBC – zdaje sobie sprawę, że uczestniczy w czymś większym niż tylko zabawa. Internet jest dla niego – tak jak i dla całej ludzkości – coraz ważniejszym kanałem komunikacji, więc jeśli tu uzyska pozycję lidera, to czy ktoś ma wątpliwości co do tego, kto będzie liderem serwisów informacyjnych w USA (specjalnie nie piszę telewizji  informacyjnych) za dwa lub trzy lata?

Sam Ashton, który od zawsze – podobnie jak jego rówieśnicy (urodził się w 1978 roku) – siedzi w internecie – też wie doskonale, że udział w tym wyścigu dobrze wpływa na jego wizerunek i popularność. Która w Hollywood przekłada się na bardzo konkretne pieniądze.

W tzw. międzyczasie, czyli gdzieś tak wczoraj lub przedwczoraj, CNN odkupił najpopularniejsze konto z newsami CNN o nazwie CNNbrk, które założył na Twitterze James Cox. Wprawdzie do końca nie jest jasne, czy Twitter zezwala na handlowanie takimi kontami, ale… who cares?🙂

Comscore publikuje najnowsze wyniki badań, z których wynika, że Twitter podwoił w marcu liczbę użytkowników do 9,3 mln. Patrząc na wykres warto zwrócić uwagę na wzrost od stycznia ubiegłego roku do marca – od tysięcy użytkwoników do prawie 10 mln.

twitter-march

I przypomina mi się mój tekst z 18 marca, gdy pisałem właśnie o obecności firm w świecie web 2.0 twierdząc, że wszystkie firmy już tam się znajdują – tylko czasami jeszcze o tym nie wiedzą.

A niewiedza kosztuje. Zawsze.

Poniżej przedstawiam filmiki obydwu stron tego szlachetnego wyścigu: CNN i Ashtona.