Archives for the month of: Maj, 2009

Small business w USA coraz mocniej wykorzystuje Twittera. To już nie jest nowa zabawka, ale narzędzie do robienia interesów. W Polsce też już niektórzy to wiedzą.

marketingprofs-twitter-use-increase-decrease-april-2009

Mikroblogging. To już nie jest pytanie: "czy", tylko: "jak bardzo".

Wykresy pochodzą ze strony MarketingCharts.

8 na 10, czyli 84 proc. badanych, przedstawicieli small businessu w USA, zapowiada znaczące zwiększenia wykorzystania Twittera do prowadzenia interesów w ciągu następnych 6 miesięcy.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Jak nie promować się na Blipie. Prezentacja Marcina Jagodzińskiego (GG Network SA)  z wnioskami, które równie dobrze, można zastosować do aktywności na innych serwisach mikrobloggingowych.

Same slajdy, to – oczywiście – nie to samo, co wysłuchanie prezentacji. Sądzę jednak, że jej autor lub jego koledzy z firmy udzielą zainteresowanym dodatkowych informacji.

Wystarczy zarejestrować się na Blipie 🙂

Udostępnienie API w przypadku popularnych projektów, skutkuje lawinowym przyrostem aplikacji zwiększających funkcjonalność platformy, dla której zostały stworzone. Twitter jest jedną z nich.

3570379944_3a0e823c9b_o

Świat takich platform, jak Twitter czy Facebook, przypomina doskonale zorganizowany ekosystem. Z prawem Darwina, o przetrwaniu najlepiej dostosowanych jednostek, włącznie.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Flickr.

Brian Solis, szef agencji online PR – Future Works oraz Jesse Thomas, szef i założyciel agencji interaktywnej JESS3 stworzyli Twitterverse.

Jest to ciekawa grafika, pokazująca, jak wiele zewnętrznych serwisów pracuje w oparciu o dane płynące z Twittera łącząc je często z innymi danymi z zewnętrznych aplikacji. Zostały pogrupowane w kilkanaście kategorii takich jak Communication Management. Mobile Applications czy Relationship Management – dziedzinie, o której pisałem w poprzednim poście.

Myślicie, że jest tam miejsce dla Waszej firmy?

Coraz więcej firm „tradycyjnej ekonomii”, dostrzega wagę posiadania community managerów – osób odpowiedzialnych za budowanie relacji z klientami rozproszonymi po różnych zakątkach internetu.

SocialWebMap1_2

Sporo tego. Prawda? I tam wszędzie rozmawia się o Twojej firmie. Lub o Twojej konkurencji. Lub o Waszych produktach lub usługach. Aaaa... czy Ty też tam już jesteś?

Ilustracja pochodzi z bloga Web Social Architecture

Jeszcze dwa lata temu, stanowiska ta były przede wszystkim obsadzone we wszelkiego rodzaju dotcomach – firmach żyjących z sieci. To naturalne: one nie miały innej możliwości kontaktowania się ze swoim otoczeniem.

Dziś, coraz więcej firm orientuje się, że ich klienci z ich placówek i biur obsługi – przenieśli się do sieci . Tzn. cały czas oczywiście chodzą po ulicach, ale już opinie na temat ich usług i produktów, wyrażają przede wszystkim podczas rozmów ze swoimi sieciowymi znajomymi.

Czytaj resztę wpisu »

Portugalski artysta, Jorge Colombo, korzystając ze swojego iPhona i aplikacji Brushes wykonał ostatnią okładkę nobliwego New Yorkera.

newyorker

Prawda, że iPhone brzmi w tym wypadku naturalnie, bo przy nazwie Nokia lub HTC powstawałby jakiś dysonans?

Coś mi mówi, że to element kampanii marketingowej Apple i jego AppStore – ale nawet jeśli – to jakiej!

Jeden z najbardziej nobliwych tytułów na świecie, światowej klasy artysta, mały iPhone, wielka sztuka i… setki tysięcy cytowań na całym świecie!

To się nazywa marketing i PR ery social web!

Filmik pokazujący jak powstawała ta okładka:

nY filmik

I jeszcze kilka obrazków, palcem po ekranie malowanych, tego samego autora:

Gdy ktoś próbuje prognozować, co się stanie z mediami i dostarczanymi przez nie informacjami w ciągu najbliższych 10 lat – to warto się temu przyjrzeć.

marketflow1

Tą infografikę, Prezesi polskich wydawnictw powinni umieścić na pulpitach swoich komputerów - jako tapetę.

Bardzo interesujący tekst pokazujący ewolucję komunikacji masowej na przestrzeni ponad 200 lat zamieścił Thomas Baekdal na swoim blogu.

Autor, z jednej strony, opisuje jak wyglądała komunikacja przez ostatnie dwa wieki i jakie kamienie milowe można w tym okresie wyróżnić. Z drugiej strony, wysuwa prognozy, jak bardzo ona się zmieni w ciągu najbliższych 10 lat – włączając się w nurt prognoz, ogłaszających koniec mediów tradycyjnych, w postaci jaką dziś znamy.

Czytaj resztę wpisu »

Prezydent Barrack Obama w czasie stu kilkudziesięciu dni rządów zdążył zrobić całkiem sporo. Zwłaszcza w dziedzinie komunikacji ze społeczeństwem. Spójrzmy zresztą: obrazy mówią więcej niż 1000 słów.

whitehouse 2

W tym dziwnym kraju za wielką wodą, prezydent co tydzień sprawozdaje obywatelom z tego co zrobił. A zdjęcia, robi mu, jeden z najlepszych fotografów na świecie: Pete Souza.

stay connected

A na stronie whitehouse.gov są takie dziwne ikonki. Jeśli jesteś politykiem, to tak i tak, przestaniesz ich używać po wyborach. A jeśli jesteś internautą: to rzut oka i wiesz wszystko 🙂

Obrazki pochodzą ze strony Whitehouse.gov.

I jeszcze strona z blogu Białego Domu (tak, blogu) opisująca jak administracja prezydenta korzysta z nowych mediów.

O komunikacji Prezydenta USA ze społeczeństwem i różnicy, jaką mamy pod tym względem w Polsce, pisalem już kilka razy. Więc skoro u nas się nic nie zmieniło, to nie będę się powtarzał.

Dla zainteresowanych linki:

Co Obama zawdzięcza 24 letniemu Chrisowi.

Whitehouse.gov rządzi.

Nowa strona MSZ.

Nowa strona MSZ – uzupełnienie.

Konsumenci w sieci, coraz rzadziej szukają konkretnych marek, a skupiają się na samych produktach.

bigmouth-media-percentage-brand-specific-searches-country-may-2009

Bogatych nie stać na oszczędzanie.

Utalkmarketing opierając się na badaniach agencji Bigmouth podaje, że europejscy konsumenci, coraz częściej, poszukując interesujących och produktów, wyraźniej precyzują swoje oczekiwania.

Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę dwa, trzy słowa piszę ich więcej. Czyli np. zamiast pisać w wyszukiwarce „lodówka Elektrolux”, piszą: „tania, ekonomiczna lodówka z komorą zamrażarki w Warszawie”.

Badacze sądzą, że spowodowane to jest z jednej strony kryzysem, który wymusza racjonalizację zakupów, ale z drugiej spadkiem przywiązania konsumentów do samych marek.

No i zaczyna się. Bankozaur, do tej pory, miał do czynienia z niechętnymi internautami. A od dziś, Ci sami internauci, wychodzą z sieci i zaczynają oklejać swoje samochody niechętnymi mu hasłami.

jurek_samochod_3

Jak wiele takich samochodów będzie jeździło po naszych drogach?

Polbank EFG wycofuje się właśnie z działań, które spotkały się z taką krytyką jego klientów, a mBank i Multibank BRE Bank doświadczają kolejnej odsłony konfliktu ze swoimi klientami.

Członkowie forum nabiciwmbank.pl oraz czytelnicy strony mstop.pl, zaczęli oklejać swoje samochody nalepkami z hasłem: „Mam kredyt Multibank BRE Bank – to pomyłka. Unikajcie tego banku!”.

Czytaj resztę wpisu »

W USA spadają przychody z reklamy online. Na szczęście, bo nie ma nic świadczącego dobitniej o niedojrzałości rynku, niż jego oderwanie od fundamentów ekonomicznych gospodarki.

chart

Po raz pierwszy od czasu powstania wielkich dotcomów - rynek reklamy online się kurczy.

Źródlo: Businessinsider

Czyli, na rynku, nie mamy do czynienia z kolejną bańką internetową, tylko z klasycznym rynkiem rozwijającym się, gdy jest koniunktura gospodarcza i kurczącym się – gdy jej braknie.

Prawda, że to dobrze? 🙂

%d blogerów lubi to: