Archives for the month of: Czerwiec, 2009

Ten film powinien być obowiązkowy dla każdego obywatela współczesnego świata. Nie tylko w prosty i przystępny sposób pokazuje czym jest social web ale przede wszystkim… czym może być dla nas wszystkich. W obliczu ostatnich wydarzeń w Iranie jego tematyka jest podwójnie aktualna.

Don Tapscott podsumował go słowami: „Ważny i prowokujący film, który powinni obejrzeć ludzie wierzący w demokrację”.

Od niedawna nie trzeba go już kupować – można go obejrzeć w HD w sieci.

Tym, co zwraca moją uwagę, jest fakt, że sam film nakręcony przez Ivo Gormley-a, nie zakończył swojego życia po wyprodukowaniu. Wchodząc na poświęconą filmowi stronę widać, że wokół niego wytworzyła się aktywna społeczność… No właśnie jaka to społeczność? Widzów? Aktywistów społecznych? Użytkowników social web? Osób, które zostały zainspirowane tym filmem?

Już to, samo w sobie, jest warte spojrzenia na tą stronę…

A może ktoś z Was podejmie się zadania stworzenia polskich napisów z tłumaczeniami do tego dokumentu?

Reklamy IKEI są zazwyczaj dosłowne acz kreatywne. Tylko od czasu, do czasu zdarza się jakaś nadkreatywność nie pasująca – mi osobiście – do jej wizerunku. Ale tą przedstawiam z przyjemnością. Jest tak jak lubię: prosto i na temat.

Można powiedzieć: zrobiona z niemiecką dosłownością. Ale to dobrze, bo np. ostatnie polskie reklamy IKEI z mamami starożytnych władców i królów w ogóle nie przekonały mnie do kupowania w tym sklepie.

Zdjęcia i informacje pochodzą z bloga Fubiz.

Z gatunku: genialne, bo tanie i proste. „Urządzenie” do zbierania rosy, w celu podlewania upraw, służące jednocześnie do ochrony rośliny przed… słońcem.

Ta-Ya

Kolejny przykład na to, że wystarczy pomyśleć, aby udoskonalić coś, co wydawałoby się, udoskonalić jest trudno.

Izraelska firma Tal-Ya wymyśliła system, który jednocześnie ochrania system korzeniowy roślin przed nadmiernym słońcem, wyłapują rosę z powietrza, skierowuje wodę bezpośrednio do korzeni i… oszczędza wodę.

Najpiękniejszy jest jednak jego wygląd: jedno spojrzenie i wie się wszystko. I tylko kręci się z niedowierzaniem głową: ja też potrafiłbym wymyślić coś podobnego.

A ile takich rozwiązań czeka na odkrycie w naszych firmach? 🙂

Informacja pochodzi ze strony PSFK.

Tak mówi Peter Aceto – CEO ING Direct Canada. I dodaje: moimi pomysłami na zarządzanie, na kierowanie i odpowiadam komukolwiek, kto zada mi pytanie. Tą i kilkanaście innych, ciekawych wypowiedzi, zebrali autorzy bloga The Financial Brand. Warto na niego zajrzeć i przeczytać pozostałe!

Financial Brand

Niektórzy managerowi dostrzegają zalety social media. Ale tylko niektórzy...

W nowym iPhonie 3GS praktycznie nie ma żadnych rewolucyjnych zmian. A te drobne, które są – wyceniono na 4,63 USD. Nie ma również rzeczy, których inne telefony nie miałyby już wcześniej. Jednak to ten telefon wyznacza kierunki rozwoju całej branży smartphonów. I to ten telefon wzbudza największe emocje.

1 mln iPhone

W ciągu trzech dni sprzedał się jeden milion tych telefonów. Tym samym wyrównany został rekord ustanowiony przez poprzedni model. Co w tym niesamowitego?

Może to, że ten telefon od trzech lat wygląda tak samo? Jaki inny producent odważyłby się na taki ruch? Pewnie żaden. Ale też żaden nie zaprojektował do tej pory telefonu, który byłby ikoną, w momencie wprowadzenia go do sprzedaży.

Czytaj resztę wpisu »

Kilka tygodni temu Jacek Gadzinowski rzucił hasło ścigania się  na Blipie o zdobycie 3000 „followers-ów”. Wyścig się właśnie zakończył a jego efekt pokazuje tylko, że polski mikroblogging jest jeszcze w powijakach.

blip99

Na Blipie, nikt nawet się nie zbliża się do wyniku 3000 followersów...

Jak pisze na swoim blogu Jacek, udało mu się zdobyć 521 followers–ów, co – biorąc pod uwagę fakt, że nagrodą w tym konkursie miał być iPhone – nie jest wynikiem imponującym.

Jednak świadczy on też o tym, że liczba aktywnych użytkowników Blipa jest po prostu za mała, aby jeszcze mówić o tym, że odgrywa on w Polsce, chociaż cień roli, jaką w USA i na świecie odgrywa Twitter. Bo skoro dobrze nagłośniona akcja, w której jedynym warunkiem uczestnictwa, jest dodanie jakiejś osoby, do grona osób obserwowanych, przynosi taki efekt – to oznacza po prostu, że cel – 3000 osób – był za ambitny.

Skoro jednak mikroblogging jest w Polsce na początku swojej drogi, to jest to świetna wiadomość dla tych, którzy w ten nurt chcą dopiero wejść. Bo to oznacza, że za jakiś czas będą w czołówce, a nie w peletonie.

Poza tym – nawet jeżeli komuś w pierwszej chwili – ta akcja skojarzyła się ze sławnym wyścigiem Ashtona Kutchera z CNN o to, kto pierwszy zdobędzie milion followersów na Twitterze, to przecież – nie można tych dwóch akcji porównywać.

Bo kto się może równać z pupą Demi Moore? 🙂

Tą filmik obejrzało ponad 10 mln internautów. Mimo, że od razu byli uprzedzeni, że to reklama mająca na celu sprzedaż butów. W zamian za ich uwagę, firma dostarczyła im kawał uczciwej rozrywki.

W ciągu 2 tygodni od jej wrzucenia do Youtube, w listopadzie ubiegłego roku film obejrzało 3 mln osób. Oto jego pierwszy kadr:

DC Shoes Informecial

Jak często widzicie reklamy, w których jest napisane, to, co powyżej? 🙂

Jak widać, szczere postawienie sprawy, popłaca: „My Wam dajemy doskonałą rozrywkę, a Wy pamiętajcie, że jej celem jest zareklamowanie naszych produktów”.

Uczciwe dostosowanie się jej producenta do wymogów etycznych WOMMA zaowocowało tym, że jej odbiorcy rozesłali ją dalej, do swoich znajomych. Mimo, że wiedzieli, że jest ona reklamę.

I to 7 minutową! 🙂

A teraz ja zapraszam, na kawał, doskonałej rozrywki z butami DC Shoes i samochodem Subaru Impreza o mocy 566 KM i kierowcą Ken-em Block. Koniecznie ją obejrzyjcie w jakości HD!

Informacja za blogiem Viralblog.

29 kwietnia pisałem o stronie Checkfacebook.com pokazującej liczbę użytkowników FB w podziale na poszczególne kraje. Gdy ją dziś sprawdziłem, to okazało się, że w ciągu dwóch miesięcy Facebook zwiększył liczbę użytkowników w Polsce o 100 proc.!

facebook czerwiec

Tak wyglądają statystyki Facebooka dla Polski dziś.

facebook poland

A tak wyglądały niecałe dwa miesiące temu.

Co to oznacza? Dla mniejszych serwisów społecznościowych – poważne problemy, a dla Naszej-Klasy – ostatni sygnał ostrzegawczy.

Ciekawe zwłaszcza jest porównanie ilości użytkowników w najistotniejszym dla reklamodawców przedziale 25-34 lata. Dwa miesiące temu Facebook miał ich 35 proc. a dziś 38 proc.

Oczywiście, zawsze najłatwiejsze jest osiąganie olbrzymich wzrostów na początku działalności. W końcu między jednym a dwoma użytkownikami jest 100 proc. różnicy 🙂

Jednak wygląda na to, że, jeśli ta dynamika wzrostu zostanie utrzymana, to przyszły rok będzie decydujący dla kształtu social web w Polsce.

Tyle właśnie stron chcą przejrzeć dziennikarze angielskiego Guardiana tropiących nielegalne lub nieetyczne wydatki parlamentarzystów brytyjskich. Dzięki internautom – właśnie kończą 🙂

guardian investigation

Proste: dokument i kilka przycisków z boku. I to Ty sprawdzasz czy Twój parlamentarzysta robi to, po co go wybrałeś i za co mu płacisz.

To pierwszy taki przypadek wykorzystania crowdsourcingu czytelników przez media.

Guardian stworzył stronę na którym zamieścił wszystkie otrzymane z parlamentu dokumenty, stworzył do nich zestaw kilku przycisków, do oceny ich zawartości przez ludzi i poprosił czytelników o pomoc w ich analizie.

Praca wre, a podejrzane wydatki znalezione przez analizujących je czytelników, są dalej sprawdzane przez dziennikarzy.

I w ten sposób, dzięki jawności dokumentów i dostępności do zawartych  nich informacji, obywatele zyskują nowe narzędzie do kontrolowania władzy.

Ciekawe, kiedy ktoś w Polsce wydostanie z naszych urzędów tira lub dwa, podobnych informacji i poprosi obywateli o pomoc w ich weryfikacji.

Jestem przekonany, że spotka się z olbrzymim odzewem 🙂

Inne ciekawe linki z tego bloga:

Przeczytaj o Zawodowcach z Facebooka i amatorach z Naszej-Klasy

Przeczytaj, dlaczego o pewnej reklamie butów DC Shoes i Subaru Impreza piszę, że jest uczciwa. A potem usiądź wygodnie i ją obejrzyj 🙂

Social web diabelnie wyraźnie pokazuje czy jesteśmy naprawdę zaangażowani. I nieważne o jakim rodzaju tego zaangażowania mówimy. Czy to swoje hobby. Czy to w swoją pracę.

tweetdeck

Wszystko co mówisz i robisz widać jak na dłoni. Witaj w social web...

Dobry szef poszukuje ludzi z ikrą. Ludzi, którzy chcą iść do przodu. Coś zmienić. Coś poprawić.

Po czym ich można poznać? Oczywiście po czynach.

Ale rozsądni ludzie zanim zaczną coś robić, to wcześniej o tym dyskutują. Dzielą się pomysłami. Poszukują rozwiązań.

W social web, Ci ludzie są widoczni jak na dłoni. Jeżeli firma ma Wiki – to oni najwięcej tam dodadzą od siebie. Oni będą najbardziej zaangażowani.

Tego się nie da udawać.

Nawet jeśli ktoś, kto naprawdę zaangażowany nie jest, zechce takiego udawać, to nie uda mu się to zbyt długo. W social web widać, kiedy ktoś coś robi na pół gwizdka. A jeśli tego nie będzie widać – to będzie oznaczało, że, po prostu, się zaangażował.

Czytaj resztę wpisu »

%d bloggers like this: