Ruch na serwisie Traffic, miesiąc do miesiąca – wyrównał się. A może nawet spadł!🙂

Jordan McCullum z MarketingPilgrim, proponuje marketerom snującym wizje, że to Twitter jest przyszłością komunikacji z całym rynkiem: „Hej! Hej! Usiądź. Oddychaj do papierowej torby. Włóż swoją głowę między kolana (..)”

I prezentuje poniższe dwa wykresy dosadnie potwierdzające jej słowa o wyhamowaniu rozwoju Twittera:

twitter may

O! Jaki płaski!

twitter may quantcast

A ten nawet jakby taki spadający...

Czy to koniec Twittera? Według mnie nie. Raczej, po prostu, zacznie mu być przypisywane takie znaczenie na jakie zasługuje.

Czyli świetnego narzędzia do prostego komunikowania się z otoczeniem i reagowania „natychmiast” na napływające zewsząd informacje.

A zresztą dobrze jego rolę ujął Jack Welch: w BusinessWeeku i Gazecie Wyborczej