Tak już jest, że łatwiej mi o informacje dotyczące Facebooka niż Naszej-Klasy, więc siłą rzeczy, też więcej o nim piszę. Zwłaszcza, gdy jego założyciel sam mówi czym Facebook będzie w przyszłości. No, ale tak to już jest. Jedni mają dobry PR, a drudzy nie🙂

Wejście do Facebooka

Zdjęcie dla mediów: Wejście do nowej siedziby Facebooka. A ten rower na pierwszym planie to czysty i świetny PR🙂

Blog Businessinsider pisze, że zdaniem Mark-a Zuckerberg-a, Facebook, nie będzie dla swoich użytkowników tylko docelową stroną internetową, ale dostępną w całym internecie platformą, która łączy ich nie tylko ze znajomymi, ale również z firmami chcącymi im świadczyć swoje usługi. I to jest jedną z przyczyn, dla których Facebook buduje swoją platformę płatniczą „Pay with Facebook”.

Ta strategia bardzo dobrze współgra z przewidywaniami Jeremiah-a Owyang-a z Forrestera, który uważa, że jesteśmy w trakcie poważnych zmian w funkcjonowaniu użytkowników internetu, których efektem będzie pojawienie się ok. 20011 roku tzw. ery social commerce.

Fakt, że  coraz więcej serwisów umożliwia swoim użytkownikom nieskrępowaną wędrówkę po internecie – z jedną „tożsamością cyfrową” – świadczy według mnie o tym, że zbliżamy się do momentu, gdzie internauci będą kupować interesujące ich produkty lub usługi korzystając z systemów płatności skojarzonych z ich „tożsamością cyfrową”. To, z jednej strony, oznacza dodatkowe możliwości osiągania dochodów przez takie firmy jak Facebook a z drugiej – zwiększa ich rolę, jako „hurtowych dostawców” potencjalnych klientów dla zainteresowanych firm.

Można powiedzieć, że cały internet stanie się jedną, wielką przestrzenią handlową – niczym dzisiaj Amazon lub… Allegro, dla swoich klientów.

Swoją drogą, brak informacji na temat kierunku rozwoju Naszej-Klasy, każe zastanawiać się nad tym, czy takowe w ogóle są. Wprawdzie jest to firma prywatna, więc nie musi nikomu o nich opowiadać, ale z drugiej strony – jej działanie jest uzależnione od jak największej rzeszy klientów, którzy, poprzez dobry PR, powinni o tej firmie wiedzieć coraz więcej.

Pod względem mądrego PR, Facebook może być dla Naszej-Klasy wzorem.

Tymczasem Nasza-Klasa działa – w porównaniu ze swoim sławniejszym konkurentem – niczym szpieg z krainy deszczowców – w ukryciu, czego doskonałym przykładem jest amatorski system dostępności informacji prasowych na jej temat.

Aby zobaczyć informacje prasowe Naszej-Klasy, należy podać swoje pełne imię i nazwisko, podać dodatkowe dane i zarejestrować się w bazie danych tej firmy. Po co? Nie wiem. Przecież to tej firmie powinno zależeć, aby dziennikarze, blogerzy i generalnie – wszyscy zainteresowani tą firmą – mieli nieskrępowany dostęp do informacji na temat firmy. I to Nasza-Klasa powinna całować w rękę każdego, kto zechce do nich sięgnąć. A nie utrudniać do nich dostęp.

W Facebooku, oprócz tego, że każdy, niezalogowany użytkownik ma pełen dostęp do ich „profilu”, to oprócz tego, może sobie czytać i kopiować wszystkie informacje prasowe i wiele innych. Zresztą proszę spojrzeć na te dwa, „wszystkomówiące”, screeny:

Wywiad Zuckerberga dla Roberta Scoble, jest kolejnym przykładem tego jak się powinno robić marketing i PR w dobrej firmie:

Tutaj fragment, w którym mówi o przyszłości Facebooka:

A tutaj całość tego wywiadu:

Zuckerberg