Twitter, jak każda firma, ewoluuje. Wydaje się, że po etapie budowy aplikacji do mówienia „co teraz robię”, jego twórcy poszli za głosami użytkowników i zmieniają go w aplikację do badania tego, co się aktualnie na świecie dzieje.

twitter_new

Dziel się i odkrywaj tym, co się dzieje,w tej chwili, wszędzie na świecie.

Na to przynajmniej wskazuje dzisiejsza zmiana layoutu głównej strony tego serwisu. Została ona wzbogacona o okienko wyszukiwarki pozwalającej sprawdzić co mówią jego użytkownicy na jakiś temat oraz listę popularnych tematów poruszanych na jego „łamach” w ciągu ostatniej minuty, dnia i tygodnia.

W ostatnich miesiącach widać, jak krok po kroku, twórcy tego serwisu odkrywają razem z jego użytkownikami, do czego, tak naprawdę, to narzędzie może służyć.

Dziś nie jest już prostą platformą wymiany myśli w 140 znakach, ale staje się wysublimowanym narzędziem komunikacji ery social web. Ma to swoje odzwierciedlenie w nowym dziale na jego stronie Business pod nazwą Twitter 101, będącym przewodnikiem po tym, co do tej pory zdołano już wymyślić w biznesowym wykorzystaniu tej aplikacji, łącznie z case-mi takich firm jak Dell Outlet, JetBlue czy Teusner Wine i Pepsi

Na tym tle jasno widać jak polskie klony tego serwisu nie podążają za zmianami wytyczanymi za oceanem, będąc cały czas raczej platformą do swobodnych pogaduszek niż wyszukiwarkami czasu rzeczywistego lub platformami obsługi klienta. To zresztą nie jest wina samych polskich serwisów mikrobloggingowych lecz raczej ich polskich użytkowników oceniających ich potencjał biznesowy zbyt nisko.

Czy skończy się to tym, że Twitter będzie „tym poważnym” narzędziem do obsługi biznesu a polski Blip czy też Flaker „mniej poważnym” narzędziem do pogadania ze znajomymi? Nie wiem.

Ale wiem, że zwycięzca może być tylko jeden.

I wiem, że w USA Twitter jest już medium mainstreomowym. Skoro nie może się go nachwalić Oprah wraz z Ashtonem Kutcherem, to tak właśnie jest.

oprah

Co lubi Oprah, lubi ameryka. Oprah lubi Twittera.

Wiem również, że skoro Prezydent Barrack Obama namawia swoich współobywateli, aby „twittowali” ze swoimi senatorami na temat reformy ubezpieczeń zdrowotnych, co na dodatek można oglądać na mapie Google „on-line”, to Twitter, razem z innymi mediami społecznościowymi takimi jak Facebook, YouTube czy MySpace, Vimeo staje się standardem komunikacji między rządem i obywatelami w najbardziej rozwiniętym kraju świata. Co oznacza, że inne kraje pójdą jego drogą.

obama twitter

Termin publiczna dyskusja nabiera całkiem nowego znaczenia.

Jak na przykład brytyjski Downig Street (mający ponad milion followersów na Twitterze), który opublikował właśnie przewodnik po tym, jak brytyjscy przedstawiciele rządu powinni wykorzystywać to narzędzie.

Na tym tle nadal bardzo blado wypada wykorzystanie nowoczesnych narzędzi komunikacji społecznościowych w Polsce – zarówno przez wielki biznes (zajdźcie na stronę dowolnej firmy np. z 500 Polityki lub z WIG20, aby się o tym przekonać) jak i politykę (wystarczy spojrzeć na strony Prezydenta, Premiera lub Sejmu).

To jednak z drugiej strony oznacza, że skoro mamy już przetartą ścieżkę – to możemy szybciej nią podążyć. Unikając błędnych kroków naszych poprzedników.