Archives for the month of: Listopad, 2009

Japońska spółka-córka Twittera – Twicco od stycznia wprowadza płatne konta Premium, których posiadacze będą mogli sprzedawać dostęp swoim odbiorcom do dodatkowych treści (tekstów, zdjęć, wideo, linków do zewnętrznych stron).

Tak, to też Twitter. By Japan 🙂

Koszt miesięcznego abonamentu ma zaczynać się od od 100 Jenów (ok. 5 zł) i sięgać 1000 Jenów. Twicco będzie pobierał od tego 30 proc. prowizję.

Jeśli się ten model sprawdzi w Japonii, to należy się spodziewać, że w przyszłości trafi również do „klasycznego” Twittera.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Norweg Helge Tennø jest, moim zdaniem, jednym z najciekawszych strategów zajmujących się social mediami. Jego prezentacje na pewno znacie, bo są cytowane bardzo obszernie na całym świecie.

Teraz, wzorem Setha Godina, chce wykorzystać crowdsourcing i z NASZĄ pomocą stworzyć kolejną prezentację na temat „Seven actionable marketing trends”.

W powyższej prezentacji zamieścił wytyczne, na temat których chciałby poznać naszą opinię.

Więc jeśli macie jakieś przemyślenia w tej dziedzinie to wysyłajcie je do niego via Twitter (http://twitter.com/congbo) lub zamieszczajcie jako komentarze na jego blogu.

Amerykański magazyn Esquire odważnie eksperymentuje z nowymi technologiami i kreatywnością wydawniczą. Można powiedzieć, że stają się one jego znakiem rozpoznawczym. To całkiem fajny wyróżnik marketingowy.

Po okładce z e-papierupotrójnej okładce, pictoralach kręconych w technologii HD 4k przyszedł czas na Augmented Reality.

Najnowszy numer wypełniają (choć to może za mocno powiedziane) kody AR. Po zainstalowaniu oprogramowania na komputerze i podstawieniu odpowiedniej strony magazynu do kamery – na naszym monitorze zaczynają się dziać cuda. No. Znowu przesadzam, ale zabawa wygląda na przednią.

W ten sposób te kilka dolarów wydane na tradycyjne pismo umożliwia nam dostęp do ciekawych, interaktywnych prezentacji i reklam.

Czekam na taką prezentację dołączoną do Press z okazji wyboru Dziennikarza Roku 🙂

 

LinkedIn otwiera dziś swoją platformę dla wszystkich twórców zewnętrznych aplikacji. Biorąc pod uwagę jego potencjał, to przy odrobinie szczęścia, nasze „martwe” wizytówkowe konta w tym serwisie mogą ożyć i zadziwić swoją biznesową funkcjonalnością.

Czy pojawią się polskie firmy potrafiące napisać - i dobrze sprzedać - aplikacje dla tej platformy? Trzymam kciuki.

Jak pisze Mashable; gdy podobny ruch zrobił Facebook to zmieniła się cała branża aplikacji webowych – pojawił się cały przekrój aplikacji od Facebook Connect do FarmVille Zyngi.

I na podobny efekt liczy LinkedIn. Potencjał milionów użytkowników tego serwisu, w tym również najbardziej zapracowanych i zamożnych użytkowników sieci – działa na wyobraźnię.

Czytaj resztę wpisu »

Jason Falls na swoim blogu umieścił tekst, który powinni przeczytać wszyscy marketerzy, którzy na wyścigi uruchamiają „strony” swoich firm na Facebooku lub konta na Twitterze.

[picapp align=”center” wrap=”false” link=”term=selling&iid=5067058″ src=”6/8/6/b/Four_children_58_cefd.jpg?adImageId=7799764&imageId=5067058″ width=”460″ height=”313″ /]

Zwłaszcza jedno jego zdanie zapada w pamięć: „Jestem wielkim fanem pojęcia „rynki to rozmowy”. Ale mogę Wam obiecać, że rozmowa nigdy nie zapłaci Waszego przeklętego rachunku za prąd.”

Oczywiście Falls, który sam jest konsultantem social media, nie wykpiwa ich idei ale prowokuje do pomyślenia.

Jak obecna strategia obecności w social media przekłada się na nasz biznes? W którym momencie chcemy doprowadzić do transakcji sprzedaży?

„Show me the money” 🙂

Bo social media, podobnie jak i cały marketing nie służą tylko do pieszczenia Klientów. Mają ich przede wszystkim zachęcić do kupienia naszych produktów.

Ta koszulka w bardzo trafny sposób podkreśla fakt, że nawet błyskotliwe zwycięstwo trudno jest podtrzymywać na dłuższą metę. Tak w polityce jak i w biznesie.

Nadzieja blaknie

Freshjive via BoingBoing

Na stronie TweetedBrands można znaleźć ranking 50 najczęściej wspominanych marek na Twitterze. Bez niespodzianek: rządzą najwięksi. Ale tylko Ci, którzy umieją 🙂

Fajna aplikacja - wszechświat marek otaczających Klientów - jak na dłoni.


Jednak po wyrzuceniu z tego rankingu marek, które zakwalifikowałbym jako „generatorów treści” – mediów i serwisów internetowych w rodzaju samego Twittera czy Youtube – zaczyna się robić interesująco. Czytaj resztę wpisu »

Liczenie twardych wskaźników takich jak ROI w social mediach potrafi przysporzyć bólu głowy. Jednak da się to zrobić, tylko (i aż) trzeba przeprowadzić te działania z odpowiednim zaangażowaniem.

Dobrze to ilustruje poniższe wideo umieszczone na blogu Socialnomcs:

Na blogu Jerzego Ciszewskiego pojawił się interesujący tekst. Chyba jednak mój komentarz był za długi i nie zmieścił się u autora. Zamieszczam więc go tutaj.

[picapp src=”1/a/c/3/NY_Howard_TV_0325.jpg?adImageId=7608564&imageId=1119122″ width=”400″ height=”308″ /]

Podpis do ilustracji: Polskie rządy, podobnie jak większość rządów w innych państwach, są w stanie zrobić wszystko byle załapać się do mediów – nie, nie ze swoim przekazem, ale ze swoją obecnością. Byle o nich mówiono 🙂

Tytuł wpisu na blogu Jerzego Ciszewskiego brzmi: „Polski rząd jest nieporadny w działaniach public relations”.

Czytaj resztę wpisu »

Na zachodzie takich filmów jest mnóstwo. U nas to jeszcze nowość. Ale za to jaka! Obowiązkowa 🙂

Firma Sandler powiedziała bez ogródek, to co wszyscy myślą 🙂

via Facebook i Marek Usidus

%d blogerów lubi to: