I robi to od 1955 roku! Ale to zrozumiałe. To w końcu sprawa wagi narodowej, czy Mikołaj dotrze na czas z prezentami.

W tym roku pomaga mu Google, w którego programie Google Earth można sprawdzać postępy podróży Mikołaja. Można je również śledzić na Facebooku i Twitterze oraz oglądać na Picassa i – oczywiście – na specjalnej stronie przygotowanej przez sam NORAD.