Archives for the month of: Maj, 2010

W gry społecznościowe grają wszyscy. A Ci co nie grają, to się tylko do tego nie przyznają 🙂

A tak poważnie – ich pojawienie się i popularność zaskoczyły chyba wszystkich wielkich w tej branży.

Dlatego też numerem jeden w tej dziedzinie jest Zynga – firma powstała w… 2007 roku w Kalifornii.


Reklamy

LinkedIn to chyba najbardziej niedoceniany ogólnoświatowy serwis społecznościowy. A szkoda.

Z jednej strony jego pozycja jest mocna i niezachwiana – w końcu „wszyscy” pracujący zawodowo mają tam swoje profile, ale z drugiej strony – jego funkcja społecznościowa jest mocno umowna.

Bo wymiana wizytówek i budowanie sieci kontaktów z których nic nie wynika to jeszcze za mało, aby twierdzić, że dzięki temu serwisowi można budować z kimkolwiek relacje. A o nie przecież chodzi w social mediach.

Oczywiście od kiedy działa ten serwis headhunterem może zostać każdy i to właśnie te firmy dostarczają gros przychodów temu serwisowi, ale poza nimi z trudem można spotkać kogoś, kto może powiedzieć, że dzięki temu serwisowi zarobił jakieś pieniądze.

A szkoda. Bo jego potencjał jest potężny. To właściwe słowo. Zresztą ostatnie ruchy przez niego poczynione świadczą o tym, że LinkedIn zdaje sobie sprawę ze swoich słabości. Dlatego umożliwił ustawianie statusów użytkowników (i integracje ich z kontem Twittera), zaoferował świetne social ads oraz udsotępnił swoje API co skutkuje skromnym, acz systematycznym przyrostem zewnętrznych aplikacji dostępnych z tym serwisie.

Jeżeli więc tylko będzie potrafił zaoferować swoim użytkownikom – np. tym zanurzonym w Facebooku jakąś wartość dodaną, której tam nie otrzymają – a związaną właśnie z ich pracą, to możemy być jeszcze świadkami renesansu tego serwisu.

Zresztą spójrzcie na poniższe obrazki – zawarte na nich dane dają do myślenia.

68,5 miliona - ludzi na konkretnych stanowiskach w konkretnych firmach - te liczby robią wrażenie.

Kliknij, aby mocno powiększyć 🙂

Informacja via ViralBlog

Aż trudno uwierzyć, że jest tak młody – bo wydaje się, że jest od zawsze. Jak mogliśmy korzystać z internetu zanim się pojawił? 🙂

Z tej okazji YouTube przygotował specjalną stronę poświęconą sobie i swojej historii. Na osi czasu można obejrzeć jakie filmy były najpopularniejsze w ciągu tych pięciu lat.

YouTube oddał również głos swoim użytkownikom zachęcając ich do podzielenie się ze światem swoją historią z YouTube. I jak przystało na serwis globalny – znalazło się sporo osób chcących dać się światu lepiej poznać 🙂

Ale najciekawsza jest oś czasu 🙂

Już nie napiszę, że to infografika. Napiszę, że to obrazek. I to całkiem fajny 🙂

To można powiększyć. Wystarczy kliknąć.

Informacja via Rick Bakas

Były tam przedstawione interaktywne billboardy nachalnie wciskające przechodniom produkty. W Holandii wykorzystuje się je do pozytywnych kampanii walczących z obojętnością.

Czyli, jak zwykle, pokazuje to, że każde narzędzie można użyć w dobry lub zły sposób. To zależy tylko od nas…

Tak samo jak od nas tylko zależy, jak zareagujemy w podobnej sytuacji.

Informacja pochodzi z PFSK

Kolejna infografika z Website Monitoring. Tym razem pod lupę wzięli YouTube i to czego się dowiedzieli opakowali w fajną infografikę.

Swoją drogą – to genialny przykład na to jak promować swoją firmę w czasach content marketingu.

Od ludzi z Website Monitoring z pewnością można się tego uczyć.

Najpierw kilka podstawowych faktów.

A później już szeroko. Znacznie bardziej szeroko 🙂

Informacja via ViralBlog

Na przykład tak. Najprostsze pomysły są najlepsze. Ten pomysł w swojej prostocie jest genialny!

Pomysł jest prosty: sklep (no – nie byle jaki sklep). Komputer z kamerką podłączony do Facebooka. I chętni klienci chcący podzielić się ze znajomymi swoimi ciuchowymi wyborami.

Zakupy – zwłaszcza ubrań – są zawsze zabawą, więc pomysł hiszpańskiego Diesla, aby umożliwić dzielenie się nią ze znajomymi na Facebooku uważam za udany.

Ostatnio coraz częściej goszczą na moim blogu infografiki opisujące naszą rzeczywistość. To dobrze. Bo dobry obraz wart jest 1000 słów.

To tak ku pamięci naszych mediów oraz autorów wszelkich prezentacji i analiz w naszych firmach 🙂

Informacja pochodzi z Viralblog.com

Już mnie to trochę nudzi, tak cały czas pisać o tym Fejsbuku, ale co tam – ta grafika jest warta uwagi – poproszę trochę takich na stronach w naszym kraju 🙂

Informacja pochodzi z OnlineSchoolds.org via Mashable

%d blogerów lubi to: