Nie tak dawno Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka w pośpiechu ukrywał swoje zdjęcia na tym portalu, gdy, dzięki kolejnemu poluźnieniu zasad prywatności w tym serwisie – mógł się nimi cieszyć cały świat.

Prywatność? A po co ludziom na Facebook-u prywatność?

Źródło: Deobfuscate.com

Zuckerberg, a raczej korporacja Facebook, nie ma jednak żadnych skrupułów przed ujawnianiem coraz większej ilości prywatnych danych swoich użytkowników. I – o ile – gdy uruchomił w 2007 roku swój system reklamy wewnątrz portalu o nazwie Beacon – spotkało go za to potępienie ze strony jego użytkowników, to zmiany w ostatnich latach nie wywołują ich gwałtownej reakcji.

Może rzeczywiście Zuckerberg ma rację twierdząc, że dzisiejszym użytkownikom sieci nie zależy już na prywatności?

Tylko dlaczego tak chował te zdjęcia?🙂

Jednak mówiąc poważnie. Rok temu wielcy internetu kiwali głowami mówiąc: no ładny ten Facebook, ale gdzie tam są pieniądze?

Po ostatnich decyzjach, dzięki którym dane użytkowników tego portalu będą mogły używać serwisy zewnętrzne, ci sami wielcy przestali już się o to pytać. Oto przed nimi leży skarbnica wiedzy w postaci zainteresowań, kontaktów, danych demograficznych i wielu innych 400 mln ludzi z całego świata.

Teraz sami się zaczynają zastanawiać: jak na tym zarobić pieniądze…