Pomysł jest prosty: sklep (no – nie byle jaki sklep). Komputer z kamerką podłączony do Facebooka. I chętni klienci chcący podzielić się ze znajomymi swoimi ciuchowymi wyborami.

Zakupy – zwłaszcza ubrań – są zawsze zabawą, więc pomysł hiszpańskiego Diesla, aby umożliwić dzielenie się nią ze znajomymi na Facebooku uważam za udany.