Archives for posts with tag: Flaker

Viren Bhandari – współwłaściciel firmy Avanti posiadającej dziewięć sklepów internetowych uruchomił swój własny, autorski sklep na Facebook-u – FbShop. Niedługo taki sklep będzie można też wydzierżawić dla siebie 🙂

Kim jest Viren Bhandari? To facet, który zawstydził wszystkich polskich Turbodynamenów e-commerce. Może nie ma w swoich sklepach takich obrotów jak oni, ale za to jego wszyscy znają i lubią 🙂 I to on uruchomił pierwszy polski sklep na Facebooku 🙂

Dlaczego Facebook? – To proste: idziemy tam gdzie są ludzie – odpowiada Viren Bhandari. – Podstawowym problemem każdego sklepu internetowego jest dotarcie do klientów. Naszą aplikację dla serwisu Facebook można porównać do pawilonu handlowego w ruchliwym punkcie dużego miasta. Tutaj dużo łatwiej pozyskać pierwszych klientów.

Skarpetkowo na Facebooku. Czy jakaś inna wiodąca marka konsumencka ma już tam swój sklep? 🙂

To pierwsza polska aplikacja tego typu. I nie wiem dlaczego – również jedna z niewielu na świecie. Wystarczy spojrzeć w wyszukiwarkę Facebooka lub Google, aby zobaczyć, że liczba takich aplikacji jest niezwykle mała a wiele z nich nie jest już rozwijanych. Dlaczego? – Jest mało bo chyba jeszcze nikt nie wymyślił jak skutecznie korzystać z social media – zastanawia się Viren. – Jak bez spamowanie użytkowników powiększyć sprzedaż, jak budować świadomość marki. I dodaje: – Dla mnie najważniejsze zawsze było to, aby być blisko ludzi, komunikować się z nimi rozmawiać. I to nie tylko na temat produktów, które mam do sprzedania. I jestem przekonany że ta aplikacja da mi jeszcze więcej satysfakcji z tego co robię.

Czytaj resztę wpisu »

Przykład Pingera, Blipa, Flakera i nieszczęsnego Śledzika pokazuje, że mikroblogi weszły do marketingowego głównego nurtu. Teraz firmy muszą wybrać, na którym z nich będą działać. Kto wygra ten wyścig? Pewnie Twitter.

Good Morning

Twitter to światowy gigant mikroblogów.

Coraz więcej firm staje przed dylematem jak alokować swoje zasoby, aby najskuteczniej wykorzystać social media. Przyszły rok będzie pierwszym, gdzie w strategiach rozwoju wielu firm – pojawi się to sformułowanie.

Tak więc ich klientów czeka wiele miłych niespodzianek. Nagle, koło nich, w sieci pojawią się „Ich” dostawcy usług i produktów.

Jednym z ważnych narzędzi social media są mikroblogi, których wartość dla monitoringu wydarzeń online, szybkiej komunikacji z klientami a nawet wspierania sprzedaży, w ostatnim roku została potwierdzona przez kampanie amerykańskich firm na Twitterze.

Jednak w Polsce, gdzie serwisów mikrobloggingowych jest kilka, a ich zasięg jest niewielki, marketerów czeka ciężki orzech do zgryzienia. Który z nich wybrać? Który jest najbardziej rozwojowy i przydatny dla ich marki?

Sytuacji z pewnością nie ułatwi fakt, że na ten rynek co chwila wchodzą nowe serwisy tego typu, co skutkuje tym, że w naszym, średniej wielkości kraju, o użytkowników konkuruje ze sobą pięć serwisów: Pinger, Blip, Flaker, Spinacz, Sledzik i oczywiście Twitter.

Aż strach otworzyć lodówkę!

Czytaj resztę wpisu »

Social media stają się coraz modniejsze. Coraz więcej firm zaczyna dostrzegać, że ich klienci już tam są i same zaczynają tam wchodzić. Jednak nie wszystkie agencje mają kompetencję, aby im w tym pomagać.

3302969531_b434896d0a_b

Social Media really is a lot like chemistry 🙂

Autor: Rick Liebling

Popularność hasła social media dostrzegły niektóre agencje reklamowe i PR, które zaczynają być tam widoczne. To widać po Twitterze, Blipie, Flakerze i Facebooku. Chwała im za to! Jednak sam fakt obecności w social media nie oznacza, że ktoś się na nich zna.

Zaledwie pół roku temu pisałem w tekście „Twoi klienci już tam są, a Ty?„, że polskich firm w social media jest jak na lekarstwo. Od tego czasu w Polsce modny stał się Twitter, na świecie Facebook stał się czwartą najpopularniejszą stroną w sieci, a polskie firmy żyjące z pomagania klientom w komunikowaniu się z otoczeniem zrozumiały, że w social media trzeba być.

Budżety na social media

Z moich rozmów z szefami marketingu wielu firm, wynika, że pozycja „social media”, stanie się w przyszłym roku stałą i wyraźną pozycją w budżecie marketingowym. Nie będzie już ukryta gdzieś w wydatkach na reklamę internetową. Ten rok stał się przełomowy jeśli chodzi  o świadomość wielu szefów marketingu, co do różnic między social media a klasyczną aktywnością firm w internecie.

Czytaj resztę wpisu »

W social web coraz poważniej zaczyna się rozmawiać o pieniądzach. Facebook chce bardziej kontrolować, czy jego prywatni użytkownicy nie przemycają treści komercyjnych, a polski serwis mikrobloggingowy Flaker uruchamia konta biznesowe.

Dlaczego? Chodzi oczywiście o pieniądze. Wielu użytkowników Facebooka, poprzez profile prywatne, reklamuje lub sprzedaje swoje wyroby lub usługi, a tymczasem do tego są przeznaczone płatne usługi Reklamy i Strony tego serwisu.

W podobnej sytuacji znalazł się polski Flaker, który – jak wszystkie serwisy mikrobloggingowe na świecie – poszukuje metod na zarabianie pieniędzy.

Jednak twórcy Falkera z Netguru – w przeciwieństwie do konkurencyjnych serwisów, co chwila wprowadzają nowe rozwiązania mające im generować PRZYCHODY, wyrastając w ten sposób na czołowy polski system mikrobloggingowy zorientowany biznesowo.

Czytaj resztę wpisu »

Twitter, jak każda firma, ewoluuje. Wydaje się, że po etapie budowy aplikacji do mówienia „co teraz robię”, jego twórcy poszli za głosami użytkowników i zmieniają go w aplikację do badania tego, co się aktualnie na świecie dzieje.

twitter_new

Dziel się i odkrywaj tym, co się dzieje,w tej chwili, wszędzie na świecie.

Na to przynajmniej wskazuje dzisiejsza zmiana layoutu głównej strony tego serwisu. Została ona wzbogacona o okienko wyszukiwarki pozwalającej sprawdzić co mówią jego użytkownicy na jakiś temat oraz listę popularnych tematów poruszanych na jego „łamach” w ciągu ostatniej minuty, dnia i tygodnia.

W ostatnich miesiącach widać, jak krok po kroku, twórcy tego serwisu odkrywają razem z jego użytkownikami, do czego, tak naprawdę, to narzędzie może służyć.

Czytaj resztę wpisu »

Tydzień temu poprosiłem znajomych managerów na liście dyskusyjnej na LinkedIn, o wzięcie udziału w ankiecie dotyczącej monitorowania przez nich serwisów mikrobloggingowych. Wyniki nie zaskakują.

pie wyniki ankiety

Twitter, Blipper, Flaker – kto z Was je monitoruje?

Oczywiście próba jest zbyt mała, aby na jej podstawie tworzyć jakieś wielkie teorie, ale biorąc pod uwagę przegląd nazwisk i stanowisk osób na tej grupie – daje pewne wyobrażenie o stanie rzeczywistym.

Co oznaczają te wyniki?

Tak naprawdę można je wytłumaczyć sobie, zgodnie ze znaną Wam zapewne, anegdotą o dwóch handlowcach z fabryki obuwniczej, wysłanych do Afryki w celu zbadania rynku. Jeden wkrótce odpisał: „Tragedia, nie ma tu żadnego zbytu na nasze wyroby. Tu nikt nie nosi obuwia! A drugi: „Genialne! Wszyscy chodzą boso. Ten rynek na nas czeka!”

Ja się pewnie domyślacie – ja jestem zwolennikiem tej drugiej opcji. Skoro tak dużo osób tego nie robi – jeśli ja zacznę to robić przed nimi – to mam szansę najwięcej na tym zyskać.

Strategia spijania śmietanki jak nic 🙂

A tu jeszcze jedna ciekawa informacja na temat Twittera. W kwietniu, liczba unikalnych użytkowników (UU) tego serwisu (19 443 286) przekroczyła po raz pierwszy liczbę użytkowników stron New York Times (15 577 816) oraz Wall Street Journal (12 204 018).

Twitter vs NYT and WSJ

Liczba unikalnych użytkowników Twittera jest większa niż NYT i WSJ.

Więcej szczegółowych informacji można znaleźć na stronie Siteanalitics.

Niby oczywiste, ale czy na pewno dla wszystkich? To, że Twoja sieć składa się z tysięcy osób wcale nie oznacza, że uważają Cię one za osobę mądrzejszą lub bardziej godną szacunku.

MarketingProfs przeprowadziła badania użytkowników Twittera chcąc dowiedzieć się, po co go właściwie używają.

Z badań, z którymi można się zapoznać tutaj (gdzie 1= zdecydowanie się nie zgadzam, a 5 = zgadzam się zdecydowanie), wynika, że „ćwierkający”, używają Twittera, ponieważ:

  • To pasjonujące jak wiele można się nauczyć od innych osób – 4,65
  • Znajduję tu wartościowe informacje we właściwej chwili – 4,58
  • Lubię być powiązany z wieloma osobami – 3,91
  • Chcę uruchomić nowy biznes – 3,70
  • To, że „śledzi mnie” wiele osób, sprawia mi satysfakcję – 3,64

Czytaj resztę wpisu »

Każdy, kto pracuje w jakiejkolwiek korporacji, wie jak ciężko jest jej szybko podejmować nowe decyzje. Czasami kosztuje to utratę rynku a czasami – wymknięcie się z rąk zarządzania własną marką i nowego kanału komunikacji.

facebook-page-ranksCoca-Cola, Facebook i Nutella znalazły się właśnie w takiej sytuacji na Facebooku. Każda z tych firm ma swoje profile na tym serwisie, które mają po 3 mln (słownie trzy!) fanów. Zapytacie się – gdzie tu problem? No w sumie problemu nie ma, ale te strony założyły prywatne osoby w żaden sposób nie związane z tymi markami!

Pisze o tym ReadWriteWeb, który znalazł tą informację w blogu poświęconym funkcjonowaniu Facebooka – InsideFacebook.

To doskonały, kolejny przykład na to, jak nieśledzenie i niereagowanie na nowe trendy w marketingu pozbawia, na własne życzenie, firmy w dobie web 2.0 czegoś, co wydawałoby się integralną częścią każdej firmy – zarządzania jej własną marką.

Dla każdej firmy kilka milionów zarejestrowanych w serwisie społecznościowym użytkowników, do których można trafić z własnym przekazem to skarb. Łatwo można go przeliczyć na grube walizki gotówki wydawane w ramach marketingu na inne kanały komunikacji. Wiedział to doskonale Chris Hughes o którym pisałem w jednym z poprzednich postów, który przez dwa lata odpowiadał za internetowo/społecznościową stronę kampanii prezydenckiej Barracka Obamy. Spójrzcie zresztą na powyższy ranking. Kto jest na pierwszym miejscu? I kto jest 44 Prezydentem USA? 🙂

Dlatego Jason Calacanis, właściciel Mahalo.com zaoferował ćwierć miliona dolarów temu, kto odstąpi mu miejsce w pierwszej dwudziestce (!!!) polecanych osób na Twitterze. Uznał i wyliczył, że to mu się opłaci!

Tymczasem w Polsce listę firm, które zdają sobie sprawę z istnienia i znaczenia serwisów społecznościowych i mikroblogowych, można policzyć na palcach. Wystarczy zajrzeć na Facebooka, Twittera, Blipa lub Flakera. Jest tam kilka serwisów internetowych takich jak interaktywnie.com, wp.pl ale ze świecą szukać banków, firm ubezpieczeniowych, partii politycznych (wyjątek: Lechwalesa na Blip.pl) , producentów wafelków czy nawet agencji reklamowych, public relations lub interaktywnych. Och! Oczywiście są tam pracownicy tych wszystkich firm, ale do ich Prezesów wiedza o tym kanale jeszcze nie dotarła.

Czyli jak zwykle – wszyscy opowiadają jak to wychodzą na przeciw swoim klientom i wsłuchują się w ich głos, ale tak naprawdę robią to na papierze w raportach rocznych. I znowu tych firm nie ma tam gdzie są ich klienci.

Więc za kilka, kilkanaście miesięcy będziemy w Polsce świadkami rozdzierania szat przez szefów różnych firm skarżących się, że ktoś zajął ich profil na serwisie społecznościwoym lub mikrobloggingowym. I tak jak to miało miejsce z domenami – będą płakać i płacić. Albo tym, którzy te profile zajeli albo prawnikom, którzy będą w imieniu ich własnej ślepoty te profile odzyskiwać.

%d blogerów lubi to: