Archives for posts with tag: nabiciwmbank

No i zaczyna się. Bankozaur, do tej pory, miał do czynienia z niechętnymi internautami. A od dziś, Ci sami internauci, wychodzą z sieci i zaczynają oklejać swoje samochody niechętnymi mu hasłami.

jurek_samochod_3

Jak wiele takich samochodów będzie jeździło po naszych drogach?

Polbank EFG wycofuje się właśnie z działań, które spotkały się z taką krytyką jego klientów, a mBank i Multibank BRE Bank doświadczają kolejnej odsłony konfliktu ze swoimi klientami.

Członkowie forum nabiciwmbank.pl oraz czytelnicy strony mstop.pl, zaczęli oklejać swoje samochody nalepkami z hasłem: „Mam kredyt Multibank BRE Bank – to pomyłka. Unikajcie tego banku!”.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

CSR robi gigantyczną karierę w świecie korporacji. Bo idea piękna a i wizerunek się przy tym wzmacnia. Właśnie widzimy zderzenie idei z rzeczywistością.

gordon_gekkoDziś praktycznie w każdej większej firmie CSR jest gdzieś wpisany do strategii działania – no bo wypada a poza tym jak to dobrze wygląda. Również w CV managera, który może napisać, że poświęcał temu tyle uwagi.

Czytaj resztę wpisu »

Czy Dyrektor Marketingu Multibanku jest Kosmitą? Skoro w wywiadzie opowiada o wizji budowy banku, którego klientem chciałoby się być i nic nie mówi na temat obecnych, niezwykłych, kłopotów ze swoimi klientami…

mpk-160309

Dzisiaj w branżowym newsletterze Marketing przy Kawie,w dziale „Zarządzanie marką”, znalazłem wywiad z Wojciechem Bolanowskim, Dyrektorem Biura Marketingu Multibanku odpowiedzialnym za jego  komunikację i PR. Ten, jak wynika z wywiadu, bardzo sympatyczny człowiek, zaczynał pracę w tej grupie kapitałowej w siostrzanym mBanku i w wywiadzie tym opowiada o swojej ścieżce kariery, o tym, że z wykształcenia jest lekarzem i teologiem i o tym, że obecny czas to to „dobry czas” dla banków.

Nie mówi za to ani słowa o niebywałych na skalę Polski kłopotach Multibanku i mBanku z rozgoryczonymi klientami, którzy nawet powołali w internecie inicjatywę mStop.pl – Stop kredytowym Bankozaurom i NabiciWmBank.pl. I ci właśnie wierni klienci mBanku walczą z nim publicznie o korzystniejsze zapisy w umowach kredytów i tym samym o bardziej przyjazne warunki ich spłaty. Piszą o tym szeroko wszystkie media w Polsce, pokazuje telewizja i opisuje blogosfera. Bo to naprawdę niezykły przypadek upadku budowanej latami społeczności klientów, która do niedawna była stawiana za wzór innym firmom.

Coś niebywałego! Albo Pan Bolanowski jest z innej planety, albo celowo pomija te niewygodne dla niego kwestie. Pomaga mu w tym aktywnie dziennikarka robiąca ten wywiad – Pani Marlena Wrzód, która udaje, że też jest z innej planty. Suma summarum – mamy wywiad z Kosmitą robiony przez Kosmitkę.

Tylko po co? Przecież MpK to branżowy newsletter o dobrej opinii i z ciekawymi informacjami. Czytają go ludzie z branży, doskonale znający obecne kłopoty wizerunkowe Multibanku i mBanku, więc nie poruszanie tego tematu w rozmowie zakrawa na obrażanie ich inteligencji. I na pewno nie poprawia wizerunku instytucji, który Pan Bolanowski reprezentuje.

Rozważałem jeszcze dwa warianty, że wywiad ten ma być pomocny Panu Bolanowskiemu w budowaniu swojego rynkowego CV oraz, że potrzebny mu on jest do wykazanie przed szefami, że w mediach piszą też o jego banku pozytywnie. Ale w obu tych przypadkach byłoby to tak nieprofesjonalne, że aż niemożliwe.

Pozostaje więc ostatnia wersja: wywiad został zrobiony po łebkach. Dziennikarz nie wiedział o co pytać, a zabiegany rozmówca nie pamiętał o tym, że czasami milczenie o pewnych sprawach jest bardzo wymowne.

Proponuję zachować ten wywiad jako przykład tego, że dobre public relations to bardzo mocno przemyślane public relations.

Z tym fragmentem Wesela kojarzą mi się obecne kłopoty mBanku z wściekłymi klientami.

mstop2

Sytuacja kryzysowa jak się patrzy. A pamiętam, jak kilka lat temu mBank budził szczery podziw wśród konkurencji. To jak działał, reklamował i w końcu, jak się potrafił komunikować z klientami – budziło moją, jako dyrektora marketingu w banku i wielu moich kolegów, zazdrość.

Nie wiem czy pamiętacie, ale był to pierwszy bank na rynku, który powołał spośród swoich klientów mRadę – Radę Klientów. Zresztą pięknie o tej hostorii opowiadał Bankierowi w grudniu 2008 roku Paweł Kucharski –  z BRE Banku odpowiadający za mBank i marketing detaliczny (swoją drogą ciekawe, czy był wśród twórców tego projektu). 

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: