Archives for posts with tag: PR

Gdzie masz więcej ciekawych i bardziej wiarygodnych informacji o nowych produktach lub usługach technologicznych? W gazetach czy blogach? Odpowiedź jest oczywista.

Kiedyś strony w gazetach i czasopismach z nowinkami technologicznymi były jedną z moich ulubionych pozycji czytelniczych. Tak było kiedyś, bo dziś przewracam je ze zniecierpliwieniem. Kto by czytał jakieś stare pseudo-newsy, napisane sztywnym językiem, bez grama własnej opinii?

Serwis Techcrunch chwali się dzisiaj, że jest na pierwszym miejscu w rankingu najlepszych blogów technologicznych, wskazanych przez firmy PR zajmujące się tą działką.best-of-blogsI dzieje się tak, mimo faktu, że serwis ten kilka miesięcy temu spektakularnie ogłosił, że nie będzie honorował żadnych (no prawie żadnych 🙂 ) embarg na informacje, masowo mu przesyłanych przez firmy i firemki PR. I zaczął publikować wszystkie newsy jak leci.

Czytaj resztę wpisu »

No pewnie, że się da. I na dodatek w sposób niewzbudzający kontrowersji.

flue_tracker2

Jakiś czas temu pisałem o świńskiej grypie i o mapie na Google Maps pokazującej jej występowanie. Dzisiaj zaszedłem na tą stronkę ponownie i zauważyłem, że jej zawartość została przeniesiona na domenę flutracker.rhizalabs.com.

Pod tą domeną można znaleźć informację, że mapa tam przedstawiona, jest autorstwa Dr. Henry L. Niman, który stworzył ją używając technologii firmy Rhiza Labs i Google oraz wykorzystując do jej zasilenia w dane: źródła oficjalne, medialne oraz użytkowników internetu.

Następnie można przeczytać, że wszyscy zainteresowani tą technologią dynamicznej wizualizacji danych mogą się skontaktować z Josh Kanuer, tel…:)

W skrócie: ktoś bystry w Rhiza Labs wykorzystał aktualny temat, nawiązał współpracę z wiarygodnym naukowcem, wzbogacił go o swoją technologię, wykorzystał dane z sieci i zaproponował internautom lepsze rozwiązanie ich problemu – czyli znajdowania wiarygodnych informacji na temat świnskiej grypy.

Przy okazji reklamując się i pokazując „na żywo” możliwości swojego produktu.

Świetny pomysł! Prosty i błyskotliwy. Wymagający tylko dwóch rzeczy: otwartości na nowe trendy i szybkiego podejmowania decyzji.

Choć jeśli nie zwiększą wydajności swoich serwerów, to mogą go pożałować 🙂

Pracownicy Apple i Orange od pół roku obojętnie przechodzą obok zepsutej reklamy swoich obu firm. To najlepszy przykład na to, że najlepsze pomysły marketingowe sięgną bruku, jeśli nie dopilnuje się, aby pracownicy „front office” naprawdę czuli się związani z firmą.

img_09151

Od pół roku, w jednym z wrocławskich centrów handlowych (Magnolia), w salonie Orange stoi taka właśnie anty-reklama. To taki duży iPhone, na którego ekranie pokazuje się jak filmik mówiący o tym – jak fajny jest to telefon.

Czytaj resztę wpisu »

Branża PR zyskuje właśnie wyjątkową okazję do poprawienia swojego wizerunku. Paradoksalnie – jej przyczyną jest kryzys wizerunkowy jaki właśnie tą branżę dopadł.

1097
Jednym z przejawów życia środowiska PR w Polsce jest forum internetowe listaPR mające ponad 3000 użytkowników. Wielu z nich to praktycy PR i właściciele takowych agencji oraz naukowcy zajmujący się tą dziedziną wiedzy. Co jakiś czas przez forum przetacza się dyskusja, że trzeba coś z fatalną opinią PR w społeczeństwie. Zazwyczaj – przy okazji nieszczęsnych wypowiedzi polityków używających słów PR jako synonimu manipulacji i kłamstwa.
Do tej pory nie było jednak sytuacji, gdzie z nazwy, w mediach, wymieniono by agencje zarzucając im pośrednio a może i bezpośrednio „oszukiwanie konsumentów”. Myślę, że mamy do czynienia z pierwszą prawdziwą sytuacją kryzysową branży PR, która wymaga szybkich i zdecydowanych działań.
Dzisiejsza Gazeta Wyborcza w tekście „Fałszowanie internetu” na drugiej stronie głównego wydania, opisuje usługi polegające na udawaniu internautów robiących różne zakupy, cyt. „Monika Czaplicka (…) …udawała dzieci, kobiety, mężczyzn – w zależności od potrzeb. Każda „jej” postać na czymś się znała, coś testowała lub rekomendowała (…). Takich osób są w polskim internecie setki. Zatrudniają je agencje marketingu, agencje PR albo same firmy sprzedające swój towar, nie tylko w sieci.” I dalej podawane są przykłady:
– pracownika agencji CORE PR – używając służbowego maila, stworzył pięć kont. Wykryty przez administratora strony internetowej magazynu „PC Format”.
– pracownika agencji Neuron PR – Piotra F. wykrytego na forach Grono.net. (agencja przepraszała i tłumaczyła to pomyłką stażysty)
cytuję dalej z artykułu”
„- Bez żenady i wstydu oszukuje się konsumentów, a firmy tłumaczą, że przecież wszyscy tak robią – zżyma się Piotr Gotkowski, szef agencji Streetcom (…)”
Więcej o fałszerzach opinii – jutro w dodatku do Wyborczej „Witamy w Polsce”

Każda sytuacja kryzysowa jest kłopotliwa, lecz historia PR zna wiele firm, które potrafiły wyjść z takich tarapatów obronną ręką a nawet umocnione. Zwłaszcza, że wymienione agencje mają z pewnością wiele na swoją obronę.

Myślę więc, że nadszedł czas by branża PR zareagowała poprzez swoich przedstawicieli we władzach branżowych stowarzyszeń. To będzie zresztą piękny przykład tego, czy branża PR, poza tym, w czym jest naprawdę dobra – czyli w mówieniu – okaże się równie skuteczna i zdecydowana – w działaniu.

Zwłaszcza, że gdyby teza stawiana przez Wyborczą miała się okazać prawdziwa, to zachodziłoby prawdopodobieństwo złamania kodeksów etyki obydwu Stowarzyszeń:
Z Kodeksu Etyki PSPR
Pracownicy public relations, świadomi roli wysokiego poziomu etycznego w wykonywaniu tego zawodu dobrowolnie przyjmują ten Kodeks i deklarują, że w swojej pracy kierować się będą jego postanowieniami w celu kreowania jak najlepszej reputacji zawodu public relations.
  1. Pracownik public relations jest obowiązany zachować szczególną staranność, rzetelność i uczciwość w pracy zawodowej wobec swoich klientów i adresatów swoich działań.
  2. W celu zachowania szczególnej staranności, rzetelności i uczciwości pracownik public relations jest zobowiązany do przestrzegania zasady prawdomówności, a w szczególności do relacjonowania faktów w ich właściwym kontekście i bez zniekształceń.
  3. Pracownik public relations jest zobowiązany do nierozpowszechniania tych informacji, które zgodnie z jego wiedzą i doświadczeniem, są nieprawdziwe, nieścisłe lub mogą wprowadzić odbiorcę w błąd.
i z Kodeksu Dobrych Praktyk ZFPR:

I. Społeczeństwo

  1. Firmy i ich pracownicy muszą dokładać najwyższej staranności działania, aby informacje przekazywane opinii publicznej – bezpośrednio lub za pośrednictwem mediów – były prawdziwe, rzetelne i wyczerpujące.
  2. Firmom i ich pracownikom nie wolno świadomie wprowadzać w błąd opinii publicznej oraz rekomendować lub sugerować klientom tego typu praktyk; Firmy i ich pracownicy muszą dokładać najwyższej staranności, aby takie wprowadzenie w błąd nie miało miejsca nieświadomie.

Wystawa spreparowanych zwłok w Blue Expo z pewnością przyniesie zysk wystawcy, ale dla obsługującej go agencji PR to może być zatruta pigułka.

body

Przez media oraz przez listę dyskusyjną poświęconą PR, której jestem uczestnikiem toczy się dyskusja na temat tego, czy wzięcie zlecenia przez firmę robiącą PR temu przedsięwzięciu było dobrym pomysłem. Nie będę tu cytował osób, które wzięły w tej dyskusji udział, bo nie pytałem ich o stosowną zgodę, ale interesującym jest, jak dyskusja ta od kwestii etyki (czy wypada) przeszła do kwestii strategicznych (czy to się opłaca).

Zacytuję tu swoją wypowiedź z listy:

(…) każda z tych osób, która myśli, że wzięłaby takiego klienta o tym powinna pamiętać. Potrafię sobie wyobrazić też sytuację, że jako klient nie chciałbym zapraszać np. do przetargu firmy znanej z tego, że „robi pr zwłokom”.
Nawet nie dlatego, że mi to nie odpowiada, ale dlatego, że łatwo mogę wystawić się na złośliwy acz celny strzał kolegów/szefów, np.: „No tak, to my tu pracujemy w banku ze 100 letnią tradycją, a Pan nam proponuje, żeby PR nam robiła firma zajmująca się pr-em zwłok.”

I koniec tematu. Można się oburzać, że to nie profesjonalne, ale oburzaniem się nie zapłacimy pracownikom.

Inna sprawa to ocena ryzyka. Są klienci mniej lub bardziej ryzykowni. Ze względów finansowych ale również wizerunkowych. Jeżeli na takim przedsięwzięciu ciąży ryzyko procesu karnego, to jakie pieniądze są w stanie zrównoważyć ryzyko, że w przypadku takiej rozprawy będziemy musieli przez nie wiadomo jaki czas świadkować na procesie? A jeżeli klient przegra? To już na zawsze zostaniemy tą agencję od bezczeszczenia zwłok.

Szef firmy/właściciel nie odpowiada tylko za zdobywanie nowych klientów, ale również za ocenę ponoszonego ryzyka.

Według mnie potencjalne ryzyko nie uzasadnia udziału w takim przedsięwzięciu. Bo jak łatwo stracić dobrą opinię to, kto jak kto, ale firma PR powinna wiedzieć. 🙂

Nie tak dawno pisałem o Prezydencie Obamie i nowych stronach www Białego Domu. Zaglądam tam często i coraz bardziej przecieram oczy ze zdumienia i zazdrości. Obama to ma dobrze! Potrafi dobierać ludzi do pracy!

Ta strona jest naprawdę na bieżąco aktualizowana a wysmakowane zdjęcia autorstwa Pete Souza, z pracy Prezydenta Barracka Obamy są jej prawdziwą ozdobą. Jednak jej największą zaletą jest zawartość. Gdybym był Amerykaninem i chciałbym się dowiedzieć co mój rząd robi – również w tak niełatwych sprawach jak kryzys – to ze stron Białego Domu – dowiedziałabym się całkiem sporo. I to na dodatek podane w sposób przyjazny i zrozumiały.

Prawdziwe Public Relations!

A każdemu, komu się wydaje, że potrafi robić strony www oraz każdemu, kto tworzenie takich stron zleca, przypominam, że aby były czytelne i atrakcyjne dla użytkownika obowiązują je stare, ale dobre zasady typografii (co symptomatyczne, w polskiej Wikipedii definicja tego pojęcia jest zdawkowa, dlatego dałem link do angielskiej).

Spójrzcie zresztą na widoczną w powyższej galerii zdjęć, analizę wykonaną przez Youssef Sarhan na Whiteinkblog strony Białego Domu pod kątem typografii.

Nie będę już nic znowu mówił o naszych stronach rządowych. Po prostu usiądę sobie w kącie i nad nimi zapłaczę 🙂

Przez polski Youtube i kilka innych stron jak meteor przemknął klip w którym Kamil Durczok w studio, przed programem, klnie jak szewc. Byłoby to śmieszne gdyby TVN nie postanowił zagrozić wszystkim polskim stronom internetowym, którzy go ośmiela się pokazać, krokami prawnymi. Na szczęście mamy strony w Rosji (!!!!) gdzie ten film możemy oglądać w kółko. Drodzy studenci – na żywo oglądacie jak NIE powinno się zachowywać w sytuacji kryzysowej. 

durczok-ru

Najlepsza stacja infoteinemt-owa w Polsce znana jest ze swojej bezkompromisowości w obnażaniu brzydkich uczynków i słów polityków i innych znanych osób. Ukrytą kamerą pokazując kupczenie stanowiskami i głosami, pokazuje nagrane przed właściwym materiałem lub gdzieś przypadkiem głupie i cyniczne wypowiedzi osób ze świecznika. A następnie pracujący w niej media workerzy z marsową miną lub pobłażliwym uśmiechem komentują te wpadki.

Czytaj resztę wpisu »

Nawet kuchnia Białego Domu jest dobrym pretekstem, aby dobrze przedstawić nowego Prezydenta USA. 

wh_kitchen_13

Na powyższym zdjęciu widać Barrracka Obamę z żoną i córką przy posiłku. Zwyczajne zdjęcie wspaniale wpisujące się  w budowę pozytywnego wizerunku 44 Prezydenta USA.

Nie o to jednak mi chodzi, lecz o fakt, że pochodzi ono z krótkiej fotoprezentacji historii kuchni Białego Domu, którą przygotował tygodnik Time oraz CNN. Może i pomaga ona prezydentowi Obamie, ale przede wszystkim buduje wizerunek instytucji, którą on reprezentuje. Co w przypadku kraju o tak krótkiej historii jest tak bardzo cenne.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: