Archives for posts with tag: prosumenci

Vincenzo Cosenza opublikował kolejny raz mapę dominujących na świecie serwisów społecznościowych. Nie ma niespodzianek: rządzi Facebook i Twitter.

Według jego danych, również w Polsce Facebook stał się dominującą siecią społecznościową.

Nie można się temu dziwić; Nasza-Klasa (znana obecnie pod nazwą NK.pl) dokonała w ciągu ostatniego roku tylko kosmetycznych zmian w swojej funkcjonalności, nie zbliżając się nawet na jedną setną do przyjazności Facebooka dla marketerów.

Czytaj resztę wpisu »

W internecie obowiązuje mnóstwo przyjaznych akronimów, dzięki którym można wyrazić bardzo wyraźnie co się myśli lub czuje, o pewnych sprawach. Np. tak: Apple – WTF?

whatthe

Serwis Gizmodo opublikował screen ekranu, który znajduje się pod opisem nowego dziecka koncernu z Cupertino – Iphona 3GS i zawiera mnóstwo zastrzeżeń co do powyższej specyfikacji. Redaktorzy z Gizmodo śmieją się, że zanim się go przeczyta, to na rynek wejdzie iPhone 4.

Na polskiej stronie iPhona znajduje się ten sam dokument, lekko przystosowany do naszego rynku.

applewhat

Oczywiście, że wiemy po co firmy dodają takie „drobne druczki”. Po to, aby żaden klient, za mocno zasugerowany przekazem marketingowym, nie mógł po zakupie podać producenta do sądu mówiąc, że spodziewał się po produkcie lub usłudze czegoś innego. No i po, aby wyjaśnić precyzyjnie, to co było napisane, w przekazie marketingowym (no bo przekaz jest uproszczony, bla, bla, bla).

Tak wiem. Są różni klienci. Niektórzy tylko czyhają na błąd producenta, aby się na nim obłowić. Tak samo jak jest wielu producentów oszukujących swoich klientów.

Jednak ja we wpisie na Gizmodo widzę rozpacz. Rozpacz miliardów uczciwych klientów, którzy kupując produkty lub usługi, zdają sobie sprawę, że gdzieś tam jest „mały druczek”, który pozbawia ich szans w ewentualnym starciu z producentem.

Jestem przekonany, że gdyby te wszystkie zastrzeżenia nie były tak ukryte (no bo ile osób je przeczyta?) – Klienci czuliby się lepiej a sama relacja między nimi a producentem byłaby zdrowsza. I najpewniej – trwalsza.

Cóż nam prosumentom pozostaje? Głośno domagać się naszych praw i nie odpuszczać, żadnemu „uczciwemu inaczej” sprzedawcy.

No i zaczyna się. Bankozaur, do tej pory, miał do czynienia z niechętnymi internautami. A od dziś, Ci sami internauci, wychodzą z sieci i zaczynają oklejać swoje samochody niechętnymi mu hasłami.

jurek_samochod_3

Jak wiele takich samochodów będzie jeździło po naszych drogach?

Polbank EFG wycofuje się właśnie z działań, które spotkały się z taką krytyką jego klientów, a mBank i Multibank BRE Bank doświadczają kolejnej odsłony konfliktu ze swoimi klientami.

Członkowie forum nabiciwmbank.pl oraz czytelnicy strony mstop.pl, zaczęli oklejać swoje samochody nalepkami z hasłem: „Mam kredyt Multibank BRE Bank – to pomyłka. Unikajcie tego banku!”.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: