Raffi Krikorian zanalizował dane, które zawiera w sobie jeden mały Twitt. Jest ich naprawdę sporo.

Jeden mały Twitt a tak wiele danych. A niedługo dojdą kolejne...

Jego informacje podchwyciły serwisy ReadWriteWeb oraz Gizmodo i tą drogą trafiły do mnie.

Uważam, że warto, aby na ten obrazek spojrzeli marketingowcy. Pokazuje on bowiem jak wiele interesujących, z ich punktu widzenia, danych znajduje się w tak – wydawałoby się prostym – nośniku informacji jak mikroblog.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy