Archives for posts with tag: social web

Ten filmik zatacza coraz większe kręgi. Może już do Was dotarł, a może nie. Na pewno warto go zobaczyć. Przyda się w dyskusji na temat social web 🙂

prezentację przygotował Erik Qualman, autor bloga Socialnomics i książki pod tym samym tytułem.

Social web diabelnie wyraźnie pokazuje czy jesteśmy naprawdę zaangażowani. I nieważne o jakim rodzaju tego zaangażowania mówimy. Czy to swoje hobby. Czy to w swoją pracę.

tweetdeck

Wszystko co mówisz i robisz widać jak na dłoni. Witaj w social web...

Dobry szef poszukuje ludzi z ikrą. Ludzi, którzy chcą iść do przodu. Coś zmienić. Coś poprawić.

Po czym ich można poznać? Oczywiście po czynach.

Ale rozsądni ludzie zanim zaczną coś robić, to wcześniej o tym dyskutują. Dzielą się pomysłami. Poszukują rozwiązań.

W social web, Ci ludzie są widoczni jak na dłoni. Jeżeli firma ma Wiki – to oni najwięcej tam dodadzą od siebie. Oni będą najbardziej zaangażowani.

Tego się nie da udawać.

Nawet jeśli ktoś, kto naprawdę zaangażowany nie jest, zechce takiego udawać, to nie uda mu się to zbyt długo. W social web widać, kiedy ktoś coś robi na pół gwizdka. A jeśli tego nie będzie widać – to będzie oznaczało, że, po prostu, się zaangażował.

Czytaj resztę wpisu »

Firma zarabia na klientach. Jednak większość firm, gdy tylko wyrośnie – oddziela się od klientów głęboką fosą. A później niektórym z nich się wydaje, że jak tylko wejdzie do social web, to tą przepaść od razu zasypie.

SocialNetworkAnalysis

Budowa społeczności klientów w internecie, to nie jest odpowiednia działalność dla firm, które nie potrafiły tego zrobić poza siecią.

Grafika pochodzi ze strony FMSASG

To już truizm: każda firma istniejąca na rynku, dla której własna marka i słowo Klient, nie jest pustym zapisem w budżecie lub strategii przedstawianej właścicielom, powinna zacząć budować swoją społeczność w social web.

Ale chwila, chwila…

Ostatnio jeden z moich klientów zaczął wdrażać strategię swojej obecności w social web. W grubej i pełnej wykresów i tabel strategii, zapisane jest krok po kroku jak to zostanie zrobione.

Brakowało tam tylko jednego. Pokazania jak do social web zostanie przeniesiona już istniejąca społeczność klientów tej firmy. Firmie wydawało się, że takowej społeczności nie ma.

Czytaj resztę wpisu »

Coraz więcej firm „tradycyjnej ekonomii”, dostrzega wagę posiadania community managerów – osób odpowiedzialnych za budowanie relacji z klientami rozproszonymi po różnych zakątkach internetu.

SocialWebMap1_2

Sporo tego. Prawda? I tam wszędzie rozmawia się o Twojej firmie. Lub o Twojej konkurencji. Lub o Waszych produktach lub usługach. Aaaa... czy Ty też tam już jesteś?

Ilustracja pochodzi z bloga Web Social Architecture

Jeszcze dwa lata temu, stanowiska ta były przede wszystkim obsadzone we wszelkiego rodzaju dotcomach – firmach żyjących z sieci. To naturalne: one nie miały innej możliwości kontaktowania się ze swoim otoczeniem.

Dziś, coraz więcej firm orientuje się, że ich klienci z ich placówek i biur obsługi – przenieśli się do sieci . Tzn. cały czas oczywiście chodzą po ulicach, ale już opinie na temat ich usług i produktów, wyrażają przede wszystkim podczas rozmów ze swoimi sieciowymi znajomymi.

Czytaj resztę wpisu »

Gdy ktoś próbuje prognozować, co się stanie z mediami i dostarczanymi przez nie informacjami w ciągu najbliższych 10 lat – to warto się temu przyjrzeć.

marketflow1

Tą infografikę, Prezesi polskich wydawnictw powinni umieścić na pulpitach swoich komputerów - jako tapetę.

Bardzo interesujący tekst pokazujący ewolucję komunikacji masowej na przestrzeni ponad 200 lat zamieścił Thomas Baekdal na swoim blogu.

Autor, z jednej strony, opisuje jak wyglądała komunikacja przez ostatnie dwa wieki i jakie kamienie milowe można w tym okresie wyróżnić. Z drugiej strony, wysuwa prognozy, jak bardzo ona się zmieni w ciągu najbliższych 10 lat – włączając się w nurt prognoz, ogłaszających koniec mediów tradycyjnych, w postaci jaką dziś znamy.

Czytaj resztę wpisu »

Mam fajny patent na obserwowanie rozwoju social web na własne oczy. Konto na Twitterze i prawie 100 osób, które tam obserwuje.

future-man

Trzy lata temu zareagowalibyśmy tak samo 🙂

Osobiście nie znam Jack’a Welch’a. Ani Richarda Bransona. Ani Jeremiah’a Owyang. Ale oni prawie codziennie do mnie coś mowią. Czasami o piredołach. Ale czasami zwracają moją uwagę na ciekawe tematy.

Oczywiście – mówią to jednocześnie do 100 tysięcy – i więcej – innych ludzi, ale to w żaden sposób nie zmienia faktu, że robią to osobiście (ok. z sir Bransonem się nie założę) i w żaden sposób nie umniejsza to wartości ich wypowiedzi.

Social media nie są tylko nowinką technologiczną – jak strony www kiedyś. To coś znacznie poważniejszego. Zwłaszcza w perspektywie kilku lat.

Czytaj resztę wpisu »

Niektórzy się jeszcze zastanawiają, o co chodzi, z tym monitoringiem online serwisów mikro-bloggingowych. Oto dwa przykłady.

A teraz wyobraźcie sobie, że na podobnym wykresie są nazwy Waszej firmy i konkurencji. Albo Waszych produktów lub usług – i produktów oraz usług konkurencji. Przydatne?

Czy muszę dodawać coś jeszcze?

swine_flu

Zaczęło się - świńska grypa

picture-2

PR-owy koszmar Dominos Pizza

Wykresy pochodzą ze strony Buzz Study.

Jeremiah Owyang na swoim blogu stawia ciekawą i bardzo, według mnie, prawdopodobną prognozę rozwoju social web w ciągu najbliższych pięciu lat, którą w całości przedstawił w większym raporcie Forrestera.

Ponieważ na dodatek pokusił się o prognozę czasową oraz sugestie, co firmy powinny w najbliższych latach zrobić – warto się z jego wpisem na blogu zapoznać w całości.

3478041905_60f9a9bc39_o

Owyang uważa, że w najbliższych czterech, pięciu latach coraz bardziej będą umacniały się relacje między poszczególnymi ludźmi niż z instytucjami.  To zjawisko, w połączeniu z ewolucją technologii tożsamości sieciowych (Web ID) do jednolitego, odczytywanego przez wszystkie serwisy, standardu, spowoduje, że nasza tożsamość sieciowa ujednolici się z naszą prawdziwą tożsamością.

To będzie pierwszy krok w kierunku ujednolicenia całej social web – z oddzielnych serwisów społecznościowych w jedną, wielką społeczność internetową.

Czytaj resztę wpisu »

Pandemią świńskiej grypy żyje cały świat. I właśnie Twitter (#swineflu) i social media pokazują nam teraz swoją potęgę i przydatność w całej okazałości.

Przy okazji dyskusji na temat social web na poświęconej tej tematyce grupie dyskusyjnej na LinkedIn, Jacek Gadzinowski z Agencji Momentum Worldwide Polska podał arcy-ciekawy i arcy-aktualny przykład tego jak działają internauci lub tez osoby które potrafią korzystać z narzędzi web 2.0.

swinska_map

Przytoczę jego wpis w całości.

„Wystarczyło kilka godzin by był to temat nr.1 na Twitter, powstało kilkanaście – kilkaset stron/wpisów na blogach z radami jak unikać grypy, jak rozpoznawać objawy, gdzie czerpać informacje

http://mashable.com/2009/04/25/track-swine-flu/

oraz mapy z oznaczonymi przypadkami świńskiej grypy http://tinyurl.com/cywddc .

Teraz już nie tylko marki i firmy staną przez wyzwaniem jak komunikować się z ludźmi, ale organizacje rządowe, międzynarodowe czy politycy. Bez transparentności i umiejętnego języka komunikacji z nimi, jesteśmy o krok od niepotrzebnej spirali strachu i ludzkich obaw. I utraty wiarygodności tych instytucji – to ostateczny test, jak się sprawdzą w takiej rzeczywistości.

Moim zdaniem #swineflu napędzi jeszcze więcej ruchu na media społeczne i Twitter, który może znowu podwoić swoją „objętość” w krótkim czasie. Skoro tutaj szybciej można znaleźć informacje, z rożnych źródeł, z całego świata. Tego nie można dostać w żadnym serwisie newsowym.

Jak do takiego szybkiego i transparentnego świata, przystają firmy… ktore musza działać w sposob wyważony, podejmować kolektywne decyzje? Kóre pracują 9-17, w dni robocze… a klienci dyskutują, żyją w świecie marki 24/7/365.”

Dzięki Jacek! Świetny przykład!

Również na to, gdzie pracują ludzie, którzy naprawdę znają się na tym co robią.

Tak, wiem, klasyfikacja rodzajów przyjaźni online – to nie brzmi dobrze. Ale w przypadku social web – odrobina zastanowienia się nad tym co się robi, jest bardziej niż wskazana.

spectrum_friendship

Mike Arauz, strateg z nowojorskiego think tanku Undecurrent przedstawił bardzo ciekawą klasyfikację relacji zwanych przyjaźniami internetowymi.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: