Archives for posts with tag: web 2.0

Dwoje managerów Pricewaterhause Coopers opublikowało ciekawy tekst, przy którym mój komentarz urósł do takich rozmiarów, że musiałem go zamieścić tutaj 🙂

web20

Magdalena Modlibowska i Bernard Białorucki w swoim tekście na portalu Bankier pokazują, że banki ze swoim potencjałem i produktami stoją w erze web 2.0 przed olbrzymimi wyzwaniami.

Czytaj resztę wpisu »

Czasami mam wrażenie, że w wielu firmach tak właśnie odbywa się zakładanie bloga. Wzywa szef pracownika PR i mówi mu to co w tytule.

bestblogs_landing

Ostatnio na liście dyskusyjnej poświęconej PR znalazłem post, który zirytował okrutnie.
Jakaś osoba zadała tam pytanie: „Co sądzicie o blogach firmowych, czy macie doświadzenia w ich prowadzeniu, czy są skuteczne? Zastanawiam się także nad czymś w stylu „forum firmowego”.
Oczywiście – nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Więc odpisałem:
„Oczywiście, że ma sens. Pod jednym warunkiem: że staje się on elementem całej strategii komunikowania się firmy w dobie web 2.0. Co oznacza, że najpierw trzeba wiedzieć cóż to takiego jest i mieć do tego przekonany Zarząd oraz zmienione procedury komunikacji w swojej firmie. Robienie czegoś tylko dlatego, że jest to modne nie ma żadnego sensu.

Nie wiem gdzie Pani pracuje, ale proszę zrobić prosty test:
– Proszę odpowiedzieć: ile czasu zajmuje dzisiaj standardowa odpowiedź na pytanie klienta Pani firmy. I potem zrozumieć, że musi Pani ten czas skrócić do jednego dnia. A następnie wyobrazić sobie, że takich pytań będzie Pani miała 10 dziennie. To tylko drobna – techniczna kwestia z którą będzie Pani musiała się uporać.
A to tylko 1 proc. z całego zagadnienia komunikacji przez z otoczeniem w dobie web 2.0.”

Czytaj resztę wpisu »

Niedawno pastwiłem się nad stronami www naszego urzędu prezydenckiego, premiera i Sejmu porównując je do strony Białego Domu. Byłem niesprawiedliwy. 

Tak przynajmniej myślę po obejrzeniu poniższej prezentacji. Nie można stawiać takich samych wymagań dzieciom ze środkowej Afryki i z USA. Ich aparat pojęciowy jest po prostu całkiem inny. I to samo dotyczy polskich polityków i amerykańskich. To znaczy polscy pewnie by chcieli być podobni do tych z Ameryki, ale  niestety… To by wymagało sporej pracy i konieczności nauczenia się czegoś bardzo dla nich nowego 🙂

Powyższa prezentacja pokazuje jak sztab Barracka Obamy wykorzystał możliwości internetu do nadania rozmachu swojej kampanii. „Powered on the web, not advertised on it”  – piszą twórcy tej prezentacji Paul van Veenendaal i Igor Beuker z ViralBlog.com. I próbują odpowiedzieć na pytanie czego marki (brands) mogą nauczyć się od Barracka Obamy.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: