Brzytwą po oczach

Skuteczne zarządzanie, marketing i sprzedaż ery social web.

Hermes – piękny minimalizm

Ta witryna sklepowa zachwyciła mnie już na zdjęciach. Ale gdy zobaczyłem ją na filmie, to uznałem ją za mistrzowską. To kolejny dowód na to, że przemyślane “mniej” – znaczy bardzo często – “lepiej”.

Hermes to chyba jedna z ostatnich luksusowych marek, która w pogoni za zyskami nie rozszerzyła swojej oferty na wyroby dla mniej zamożnych grup klientów.

W ich zasięgu pozostawiła tylko perfumy, apaszki i krawaty :)

I ta niedostępność cały czas działa na wyobraźnię.

Filed under: Design, Inspiracje, Marka ,

Dużo serwisów społecznościowych

Autorzy tej infografiki z Focus.com malując historię serwisów społecznościowych na świecie sięgnęli do 1995 roku – do powstania Classmate.com.

Tworząc ją, autorzy sięgnęli podobno do danych z Alexa.com i Techcrunch.com, choć biorąc pod uwagę fakt, że Nasza-Klasa.pl ma według nich 27 mln użytkowników – myślę, że przy tej pracy “odrobinę” im ręka omsknęła :)

14 lat to ładny wynik w tej branży :) To też świadectwo tego, że social media są związane z internetem praktycznie od zawsze. Bo to przecież sprawna komunikacja leżała u podstaw powstania internetu.

A ludzie zawsze chcieli wykorzystać internet do tego co lubią robić najbardziej – do rozmawiania.

O ile merytoryczna wartość tej infografiki budzi moje zastrzeżenia, to liczba przedstawionych w niej serwisów i ich wysyp w ostatnich latach, łatwo może pomóc wyrobić sobie wyobrażenie o skali popularności social media na świecie.


Informacja via Gizmodo

Filed under: Bez kategorii , , , , , , ,

Kubełek zimnej wody

Stephen Baker, dziennikarz amerykańskiego BusinessWeek-a w najnowszym numerze rozprawia się z kilkoma mitami o ekspertach social mediów i zwraca uwagę na kilka zagrożeń jakie niesie ze sobą bezmyślne zachłyśnięcie się tą tematyką.

Nie wszystko złoto, co się świeci.

Autor posuwa się nawet do wniosku, że dzisiejszy boom na social media przypomina mu wielką bańkę internetową z 2000 roku, która też opierała się na obietnicach i zapowiedziach olbrzmych zmian cywilizacyjnych jakie ze sobą niesie.

Ponieważ też uważam, że dzisiejszy balon social mediów jest zbyt mocno nadmuchany – zwłaszcza w USA – sądzę, że spojrzenie na tą sytuację oczami utytułowanego dziennikarza i autora świetnej książki The Numerati, pozwoli na nabranie odrobiny dystansu do tej tematyki.

Bo mimo faktu, że jestem wielkim zwolennikiem social mediów, zdaję sobie sprawę, że nie są one żadnym celem dla firmy lecz jedynie narzędziem, które służy do jego realizacji.

Zresztą – zapraszam do przeczytania tekstu Baker-a: “Beware Social Media Snake Oil“.

Aktualizacja z 5 grudnia 2009:

Nie wszystkim, co zrozumiałe, podoba się tekst w BusinessWeeku. Zwłaszcza Chris Brogan, o którym tekst wspomina, ma prawo poczuć się nieswojo.

Wysatrczy spojrzeć na jego Twittera:

Baker przywołał Brogana po nazwisku - jako jednego z samozwańczych social media guru.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać:

http://www.thenumerati.net/index.cfm?postID=456

Filed under: Pisma, Wiedza, web 2.0 , , , ,

Jak się reklamować na blogach? O tak!

Szafa Sztywniary to taki blog o ciuchach. Duży blog dodam. Firma Nikon dociera właśnie na nim do targetu, do którego, za Chiny, by za te pieniądze, w tradycyjny sposób nie dotarła.

To blog... lifestylowy.

Kto jest grupą docelową tego bloga? Patrząc na komentarze i zdjęcia na blogu – młode kobiety, aspirujące, dobrze wykształcone – i sympatyczne :)

Biorąc pod uwagę widoczny w ostatnich latach boom na fotografowanie i popularność tego zajęcia wśród kobiet – świetna grupa docelowa na promocję aparatów fotograficznych. I to nie byle jakich, tylko lustrzanek cyfrowych.

Read the rest of this entry »

Filed under: Fajne reklamy, PR, web 2.0 , ,

Polska od morza do morza. Bezmyślności.

Dzisiaj przedstawię Wam reklamę, którą znalazłem na ReadWriteWeb. Reklamę z cyklu: mam CorelDraw i nie zawaham się go użyć :)

A po kliknięciu na to cudo pojawia się informacja, że: "410 Link No Longer Available We’re sorry. The advertiser link you clicked on is no longer available. (...)"

Na Facebooku, gdzie to zdjęcie najpierw umieściłem napisałem m.in.: “A gdyby takie coś zrobił jakiś “…” w Rosji, albo w Niemczech? Jakbyśmy się czuli? Ktoś to zrobił, ktoś to zaakceptował.”

Potem pod moim wpisem wywiązała się fajna dyskusja, gdzie część osób zgodziła się z moimi argumentami a część stwierdziła, że: “Ee tam, jak inny “…” zaświeci na billboadach cyckami, to znowu oburza się grupa tych, których nie oburza ta reklama. I w to się w tym biznesie właśnie gra – ktoś zawsze się oburzy.”

I muszę powiedzieć tak: ta szkoła reklamy nigdy do mnie nie przemawiała :)  Bo eskalacja szoku dla samego szoku mija się z celem i zaczyna przypominać reklamy maszyn górniczych z siedzącymi na nich Paniami o obfitym biuście. Wiadomo, że kilometr pod ziemią, to jest najważniejsza cecha takiej maszyny :)

Wioska się z tego robi a nie reklama :)

W przypadku tej reklamy mówimy jeszcze o kontekście politycznym, który może być bardzo łatwo wykorzystany.

I po co? Aby zwiększyć liczbę czytelników tej strony? Zarobić 1000 zł więcej?

Gdzie tu sens?

Reklama musi być też odpowiedzialna. Akurat w tym wypadku, to nie cycki na rondzie :)

Filed under: Bez kategorii, Niefajne reklamy ,

Koniec Ad Wars. Czas na Engagment Wars

Najnowszy raport agencji Razorfish Feed 09 próbuje odpowiedzieć na pytanie jak wygląda angażowanie się konsumentów w świat marek w rozwijającym się świecie cyfrowym. AD 2009 :)

Kliknij, aby ściągnąć cały raport w pdf.

Coraz więcej marek zdaje sobie sprawę, że dzisiaj toczy walkę o uwagę klienta poprzez zaangażowanie go w swój świat. Zwiększa się rola budowania transparentnych relacji z Klientami i przedstawiania im marki w interesujący dla nich sposób. Zmniejsza się natomiast rola walki o tę uwagę za pomocą tradycyjnych reklam i jednostronnej komunikacji.

Coraz częściej bowiem, to właśnie digital brand experiences generuje markom konsumentów. Miejsce tradycyjnego przekazu marketingowego zajmuje doświadczenie (experience) jakie konsument przeżywa z daną marką

Garrick Schmitt z Razorfish twierdzi, że dzisiejsza technologia zasadniczo zmienia relację między markami i ich odbiorcami – i to głównie na lepsze.

I trudno z nim się w tej dziedzinie nie zgodzić.

Zresztą – sami spójrzcie na kawał świetnej roboty jaki wykonali – jak zwykle – ludzie z Razorfish.

Filed under: Inspiracje, badania, web 2.0 , , ,

Płatny Twitter. To znaczy Twicco :)

Japońska spółka-córka Twittera – Twicco od stycznia wprowadza płatne konta Premium, których posiadacze będą mogli sprzedawać dostęp swoim odbiorcom do dodatkowych treści (tekstów, zdjęć, wideo, linków do zewnętrznych stron).

Tak, to też Twitter. By Japan :)

Koszt miesięcznego abonamentu ma zaczynać się od od 100 Jenów (ok. 5 zł) i sięgać 1000 Jenów. Twicco będzie pobierał od tego 30 proc. prowizję.

Jeśli się ten model sprawdzi w Japonii, to należy się spodziewać, że w przyszłości trafi również do “klasycznego” Twittera.

Read the rest of this entry »

Filed under: Bez kategorii

Pomóż stworzyć prezentację Helge Tennø

Norweg Helge Tennø jest, moim zdaniem, jednym z najciekawszych strategów zajmujących się social mediami. Jego prezentacje na pewno znacie, bo są cytowane bardzo obszernie na całym świecie.

Teraz, wzorem Setha Godina, chce wykorzystać crowdsourcing i z NASZĄ pomocą stworzyć kolejną prezentację na temat “Seven actionable marketing trends”.

W powyższej prezentacji zamieścił wytyczne, na temat których chciałby poznać naszą opinię.

Więc jeśli macie jakieś przemyślenia w tej dziedzinie to wysyłajcie je do niego via Twitter (http://twitter.com/congbo) lub zamieszczajcie jako komentarze na jego blogu.

Filed under: Bez kategorii , ,

Esquire Magazine z Augmented Reality

Amerykański magazyn Esquire odważnie eksperymentuje z nowymi technologiami i kreatywnością wydawniczą. Można powiedzieć, że stają się one jego znakiem rozpoznawczym. To całkiem fajny wyróżnik marketingowy.

Po okładce z e-papierupotrójnej okładce, pictoralach kręconych w technologii HD 4k przyszedł czas na Augmented Reality.

Najnowszy numer wypełniają (choć to może za mocno powiedziane) kody AR. Po zainstalowaniu oprogramowania na komputerze i podstawieniu odpowiedniej strony magazynu do kamery – na naszym monitorze zaczynają się dziać cuda. No. Znowu przesadzam, ale zabawa wygląda na przednią.

W ten sposób te kilka dolarów wydane na tradycyjne pismo umożliwia nam dostęp do ciekawych, interaktywnych prezentacji i reklam.

Czekam na taką prezentację dołączoną do Press z okazji wyboru Dziennikarza Roku :)

 

Filed under: Inspiracje, Wydawnictwa , , ,

A dziś swoje API udostępnia… LinkedIn

LinkedIn otwiera dziś swoją platformę dla wszystkich twórców zewnętrznych aplikacji. Biorąc pod uwagę jego potencjał, to przy odrobinie szczęścia, nasze “martwe” wizytówkowe konta w tym serwisie mogą ożyć i zadziwić swoją biznesową funkcjonalnością.

Czy pojawią się polskie firmy potrafiące napisać - i dobrze sprzedać - aplikacje dla tej platformy? Trzymam kciuki.

Jak pisze Mashable; gdy podobny ruch zrobił Facebook to zmieniła się cała branża aplikacji webowych – pojawił się cały przekrój aplikacji od Facebook Connect do FarmVille Zyngi.

I na podobny efekt liczy LinkedIn. Potencjał milionów użytkowników tego serwisu, w tym również najbardziej zapracowanych i zamożnych użytkowników sieci – działa na wyobraźnię.

Read the rest of this entry »

Filed under: web 2.0 , , , ,