Archives for the month of: Kwiecień, 2009

Niby oczywiste, ale czy na pewno dla wszystkich? To, że Twoja sieć składa się z tysięcy osób wcale nie oznacza, że uważają Cię one za osobę mądrzejszą lub bardziej godną szacunku.

MarketingProfs przeprowadziła badania użytkowników Twittera chcąc dowiedzieć się, po co go właściwie używają.

Z badań, z którymi można się zapoznać tutaj (gdzie 1= zdecydowanie się nie zgadzam, a 5 = zgadzam się zdecydowanie), wynika, że „ćwierkający”, używają Twittera, ponieważ:

  • To pasjonujące jak wiele można się nauczyć od innych osób – 4,65
  • Znajduję tu wartościowe informacje we właściwej chwili – 4,58
  • Lubię być powiązany z wieloma osobami – 3,91
  • Chcę uruchomić nowy biznes – 3,70
  • To, że „śledzi mnie” wiele osób, sprawia mi satysfakcję – 3,64

Czytaj resztę wpisu »

Nick Gonzales stworzył ciekawe narzędzie pozwalające na dostęp online do danych statystycznych o użytkownikach Facebooka.

checkfacebookDzięki witrynie Checkfacebook można łatwo sprawdzić liczbę aktywnych użytkowników Facebooka, we wszystkich krajach na świecie, z podzialem na ich płeć i wiek.

Czytaj resztę wpisu »

Jeremiah Owyang na swoim blogu stawia ciekawą i bardzo, według mnie, prawdopodobną prognozę rozwoju social web w ciągu najbliższych pięciu lat, którą w całości przedstawił w większym raporcie Forrestera.

Ponieważ na dodatek pokusił się o prognozę czasową oraz sugestie, co firmy powinny w najbliższych latach zrobić – warto się z jego wpisem na blogu zapoznać w całości.

3478041905_60f9a9bc39_o

Owyang uważa, że w najbliższych czterech, pięciu latach coraz bardziej będą umacniały się relacje między poszczególnymi ludźmi niż z instytucjami.  To zjawisko, w połączeniu z ewolucją technologii tożsamości sieciowych (Web ID) do jednolitego, odczytywanego przez wszystkie serwisy, standardu, spowoduje, że nasza tożsamość sieciowa ujednolici się z naszą prawdziwą tożsamością.

To będzie pierwszy krok w kierunku ujednolicenia całej social web – z oddzielnych serwisów społecznościowych w jedną, wielką społeczność internetową.

Czytaj resztę wpisu »

Dzisiejszy Presserwis informuje, że polski National-Geographic tworzy swoją własną społeczność. To ruch w świetnym kierunku, tylko czy metoda właściwa?

ng-pols

Wydawnictwo G+J Polska zmieniło serwis National-geographic.pl i teraz jego najważniejszym celem ma być budowanie społeczności.

Czytaj resztę wpisu »

W 2009 roku możemy się spodziewać dalszego wzrostu wydatków na reklamę online – wynika z raportu EIAA. Nastąpi dalsza alokacja budżetów marketingowych z mediów tradycyjnych do online, ale firmy, które stawiają na budowę relacji z klientami w oparciu o social media – mogą spokojnie dalej robić swoje.

W sumie, w raporcie Marketers’ Internet Ad Barometer 2009, European Interactive Advertising Association, nie znajdziemy żadnych danych, których nie moglibyśmy się spodziewać, ale – chociażby, ze względów planistycznych – warto mieć te dane u siebie na twardym dysku

Czytaj resztę wpisu »

Pandemią świńskiej grypy żyje cały świat. I właśnie Twitter (#swineflu) i social media pokazują nam teraz swoją potęgę i przydatność w całej okazałości.

Przy okazji dyskusji na temat social web na poświęconej tej tematyce grupie dyskusyjnej na LinkedIn, Jacek Gadzinowski z Agencji Momentum Worldwide Polska podał arcy-ciekawy i arcy-aktualny przykład tego jak działają internauci lub tez osoby które potrafią korzystać z narzędzi web 2.0.

swinska_map

Przytoczę jego wpis w całości.

„Wystarczyło kilka godzin by był to temat nr.1 na Twitter, powstało kilkanaście – kilkaset stron/wpisów na blogach z radami jak unikać grypy, jak rozpoznawać objawy, gdzie czerpać informacje

http://mashable.com/2009/04/25/track-swine-flu/

oraz mapy z oznaczonymi przypadkami świńskiej grypy http://tinyurl.com/cywddc .

Teraz już nie tylko marki i firmy staną przez wyzwaniem jak komunikować się z ludźmi, ale organizacje rządowe, międzynarodowe czy politycy. Bez transparentności i umiejętnego języka komunikacji z nimi, jesteśmy o krok od niepotrzebnej spirali strachu i ludzkich obaw. I utraty wiarygodności tych instytucji – to ostateczny test, jak się sprawdzą w takiej rzeczywistości.

Moim zdaniem #swineflu napędzi jeszcze więcej ruchu na media społeczne i Twitter, który może znowu podwoić swoją „objętość” w krótkim czasie. Skoro tutaj szybciej można znaleźć informacje, z rożnych źródeł, z całego świata. Tego nie można dostać w żadnym serwisie newsowym.

Jak do takiego szybkiego i transparentnego świata, przystają firmy… ktore musza działać w sposob wyważony, podejmować kolektywne decyzje? Kóre pracują 9-17, w dni robocze… a klienci dyskutują, żyją w świecie marki 24/7/365.”

Dzięki Jacek! Świetny przykład!

Również na to, gdzie pracują ludzie, którzy naprawdę znają się na tym co robią.

Kto był na meczu hokejowym ten wie. W czasie przerwy nie można robić nic innego, niż patrzeć się na taką fajną maszynkę, zamieniającą zniszczoną taflę lodu w gładką jak lustro płaszczyznę.

zamboni01

Dlatego pomysł  agencji: BBDO New York i Proximity Canada oraz JWT Sydney, na zamianę tych fajnych maszynek do wygładzania lodu, w reklamę ręcznych maszynek do golenia uważam za genialny.

Koszt – żaden, odbiorcy – gwarantowani, pozytywne skojarzenie – murowane.

Czego więcej należy wymagać od świetnej reklamy?

Informacje i zdjęcia pochodzą z serwisu Toxel.

Masz pomysł na biznes? Chcesz z nim trafić do właściwych ludzi? Co powiesz na przedsiębiorców, latających tam i z powrotem, nad Atlantykiem liniami Virgin Atlantic?

branson-pitchtv

O tym, że Richard Branson wielkim marketingowcem jest – wiemy wszyscy.

Od czasu udziału w programie The Rebel Bilionaire, który dzięki niemu był świetnym show o biznesie i o próbujących w nim swoich sił prawdziwych ludziach, Branson uczynił z tematyki przedsiębiorczości – podstawę swojego PR, jako odpowiedzialnego społecznie przedsiębiorcy. I nikt nie ma mu za złe, że promuje przy tym swoją książkę „Business Stripped Bar„.

Czytaj resztę wpisu »

Oczywiście – dobry i kreatywny media plan 🙂 Ale warto, w myśleniu o nim, mieć z tyłu głowy poniższe dane.

Emarketer opublikował ciekawe dane na temat tego, jaka forma reklamy najbardziej zachęca użytkowników internetu w USA do zapoznania się z nią i podjęcia pod jej wpływem działań.

102431

Jak widać – najlepszą metodą zainteresowania klientów Twją firmą niekoniecznie musi być reklama bannerowa lub – tfu, tfu – pop-up :).

Czytaj resztę wpisu »

Twitter stał się bardzo modny. Dlatego – Szefie – gdy przyjdzie do Ciebie spec od social marketingu i zacznie mówić o Twitterze – zapytaj go po prostu: „A ile mogę stracić?” 🙂

Obstawiam, że ten marketingowiec nie załapie, że to ze skeczu „Kabaretu Dudek”, ale zbijesz go z pantałyku i zyskasz możliwość wytłumaczenia mu, co następuje:

Twitteromania i procentowa skala przyrostów jego użytkowników rzeczywiście robi wrażenie. Tutaj Ashton, tam Ophra, możliwość reklamowania się, przelewania pieniędzy, itp., itd.

Zawsze trzeba jednak stać mocno na nogach i nie zachłystywać się bezmyślnie nowościami – bo w przypadku ugruntowanych biznesów – może być to ryzykowne. Tak, tak – wiem! Kto nie ryzykuje – ten nie wygrywa – ale powiedzcie to tym geniuszom co wymyślili kredyty subprime. A jeszcze lepiej – tym mądrym finansistom, co je kupowali w „paczkach” na całym świecie 🙂

Dlatego warto spojrzeć na wykres pokazujący 10 największych serwisów społecznościowych w USA w marcu br. przygotowany przez Marketingcharts. Pokazuje on procentowy udział rynkowy poszczególnych serwisów wśród korzystających z nich internautów.

hitwise-top-10-socnet-and-forum-sites-march-2009Jak widać – króluje MySpace z goniącym go w olimpijskim tempie Facebookiem. Twitter jest w porównaniu z nimi daleko, daleko z tyłu – choć należy pamiętać, że już wyprzedza serwis Windows Live Home i Yahoo! Profiles.

Teraz słowo o modzie. Dlaczego Twitter jest ostatnio tak „popularny” – albo inaczej – dlaczego tak dużo się o nim mówi?

A dlaczego miłośnicy samochodów sportowych są w stanie godzinami rozprawiać o ich tuningu? 🙂

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: